Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Test kruka - Isirr van Triol

<< < (10/11) > >>

Canis:
//Musi prowadzący kolorować na takie dziwne ciemne kolorki zlewające się z tłem? to nie lepiej korzystać z opcji dialog_NPC? ... Nie lubię bez sensownie psuć sobie wzroku  :-X

- Więc słucha uważnie bo powtórzę pytanie od którego zacząłem rozmowę. Skup się pan. Gdzie kapitan? - Zapytał ponownie z krzywą miną.

Arivel:
//: Dziwnie musisz mieć ustawione kolory bo ja widzę doskonale a np. granatowego w ogóle na forum nie widzę :P

-Załatwia swoje sprawy oraz nocleg w najlepszej tutejszej karczmie. A gdzie miałby się podziewać tak znamienity kapitan? - odparł z lekkim rozdrażnieniem.

Canis:
//Nie wiem jak ty, ale ja mam ciemne tło i korzystam ze skórki domyślnej dla naszego forum, może ty korzystasz z innej... nie wnikam. Do tego ciemny kolor nawet jarzący się, ale pozostający ciemnym zlewa się z nim, co wymusza na moich biednych zmaltretowanych oczach konieczność wzmożonego wysiłku dla odczytania tego, więc dla swojego dobra proszę o zaprzestanie tego z twojej strony. Jeżeli nie to z powodu swojego uporu przy następnym poście zrezygnuję z zadania... Nie lubię się denerwować, a mamy dzień przytulania ;) . Więc po raz drugi upraszam o używanie opcji dialogowej a przynajmniej nie kolorowanie tekstu na inny kolor... to miało być ułatwienie dla uczestników, a nie męczenie ich i niszczenie im wzroku.

- Ty masz problemy ze zrozumieniem i cywilizowaną wymianą słów, ale czego się spodziewać po takim tępym osiłku na straży. - Powiedział robiąc parę kroków w tył. - Ty popaprany łysy capie, przydało by ci się przetrzepać skórę. - powiedział próbując do końca wkurzyć idiotę by zechciał rzucić się na niego. Samemu cofał się by dać sobie możliwość podjęcia ucieczki.

Arivel:
-Ty szczeniaku! Jak ci zaraz złoję skórę! - rzekł zdenerwowany i niemal natychmiast rzucił się w twoim kierunku. -To są męskie zakola gnojku. Ja to ci tak skórę przetrzepię że cię rodzona matka nie pozna!. - krzyczał dalej lecąc.

Canis:
//Rezygnuję z wyprawy.

Uciekał po mieście między domkami i uliczkami chcąc zgubić rozwścieczonego goniacego.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej