Tajemnica handlowa.
To było do przewidzenia, bo jak ktoś taki jak Domenik mógłby zdradzić przepis postronnym na tą niezwyczajną wódkę? To było wręcz niemożliwe, a może z drugiej strony dobrze, że nie powiedział z czego jest zrobiona, ponieważ mogłoby to się z powrotem odbić na jego żołądku, przełyku i języku, lecz tym razem ów płyn poleciałby w inną stronę i to nie do końca przyjemną, jakby pierwsza była przyjemniejsza! Dziewczyny szukały w panice wody a reszta siedziała twardo i patrzyła się na siebie w końcu ork zaproponował coś niewyobrażalnego a zrobił to po słowach Draga dotyczących picia krwi demonów i jego złych skutkach.
- To, co na drugą nóżkę?
Widocznie alkohol go nieco rozluźnił choć był on małej wielkości.