Autor Wątek: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości  (Przeczytany 46892 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #160 dnia: 08 Styczeń 2016, 21:24:29 »
- ÂŚwięty jeleń? - Armin zachowała chociaż pozory powagi, gdyż ta nazwa naprawdę ją rozbawiła. - Rozumiem, że tobie to bardzo pomogło w konkordacie. Tylko, że takie cuda zdarzają się tylko wybrańcom. Niektórzy mogą się modlić całymi dniami i nocami i nic z tego nie wychodzi. Więc zastanawiam się, czemu akurat w naszym przypadku modlitwa miałaby coś dać? - powiedziała ciemnoskóra, wzięła oddech i kontynuowała. - Z tego co wiem to Evening, tak samo jak i Funeris, jest w Bractwie ÂŚwitu, więc wychodzi na to, że dane łaski i nawiedzenia uwarunkowane są przynależnością do danej organizacji. Ciebie nawiedził ÂŚwięty jeleń Ventepi, bo należysz do konkordatu, a Eve dostąpiła łaski Zartata, ponieważ jest w bractwie. Czyli teoretycznie tylko członkowie tych organizacji dostaną pomoc od bogów. - stwierdziła maurenka. A co mają dostać członkowie Krwawych Kruków? Przyleci jakiś 'święty kruk'? Ale bym się wtedy śmiała... - pomyślała sobie kobieta. - Tak przynajmniej ja to rozumiem. - dodała na koniec swojej wypowiedzi.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #161 dnia: 08 Styczeń 2016, 21:47:43 »
- Gunsesa - wampira - uratowała sama Ventepi w ciele jakiegoś rysia czy innego lwa. Wtrącił z mostka Melkior

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #161 dnia: 08 Styczeń 2016, 21:47:43 »

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #162 dnia: 08 Styczeń 2016, 21:59:14 »
Armin miała trochę racji na temat przynależności do konkretnego ugrupowania i dzięki temu można było doświadczyć cudów, darów od bogów a jednak jeden przypadek się trafił samemu Gunsesowi. Wampira uratowała Ventepi w postaci tygrysa! Dobrze, że Melkior to przypomniał orkowi, bo by o tak ważnym szczególe zapomniał.
- Rzeczywiście. Melkior dobrze mówi to była sama Ventepi w postaci tygrysa i pomimo tego, że na wampirach czyha wyrok poprzednich bogów to nowi są znacznie bardziej przychylni wobec swych wyznawców.  Dopełnił słowa elfa.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #163 dnia: 08 Styczeń 2016, 22:27:12 »
- Chwila, Ventepi pomogła wampirowi? - upewniła się ciemnoskóra. - No to teraz zupełnie nie rozumiem poczynań bogów. Niektórzy muszą się modlić, a niektórzy nie muszą i dostają ratunek? Gdzie tu jest logika? - maurenka nie pojmowała tego co zrodziło jej się w głowie. Armia krasnoludów nie zaprzątała umysłu kobiety, teraz zastanawiała się nad inną, dość nietypową sprawą. - Poza tym czy wampiry nie są przeklęte, czy coś w tym guście? - spojrzała najpierw na Kenshina, a potem na Melkiora, który dołączył się do rozmowy.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #164 dnia: 08 Styczeń 2016, 22:44:17 »
- Owszem są przeklente. A Gunses ma czasami zbyt wybujałą wyobraźnie i uwielbia "proroctwa". Ich "klątwa" to nie klątwa tylko wada genetyczna, bo po prostu elfy pierdoli... ROZMNAÂŻAÂŁY się ze sobą aż za bardzo, aż któregoś ucapił chory nietoperz i masz.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #165 dnia: 08 Styczeń 2016, 22:46:49 »
A, ork odpowiedział po Melkiorze zupełnie inaczej, bo bardziej dobierał słowa niczym sam archont.
- Tak wampiry zostały przeklęte przez starych bogów. Natomiast nowi bogowie podtrzymują ten wyrok. Doprawdy nie mam pojęcia czym kierowała się bogini ratując Gunsesa, ale faktem jest, że tak się stało! Niezbadane są ścieżki bogów i ich wybrańców. Widocznie Gunses miał jakiś cel do spełnienia dlatego został ocalony i niestety nie nam jest oceniać czy to było słuszne, czy nie.
Kenshin powiedział co sądzi o tej całej sprawie. Oczywiście do wyroków bożych się nie wtrącał, bo nie powinien. Jednak cały czas mówił poważnym tonem. Właściwie takim jaki powinien być przy tego typu rozmowach.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #166 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:00:14 »
- Na chorobę nic nie poradzisz. - powiedziała ciemnoskóra spoglądając na Melkiora. - Niestety to nadal nie wyjaśnia dlaczego bogowie wybierają sobie potrzebujących. Od czego to zależy? - pytała już chyba samą siebie, ponieważ raczej nikt nie umiał odpowiedzieć jej na to pytanie. - Eh... - westchnęła. - Najwidoczniej nigdy się tego nie dowiem... - dodała po chwili i spojrzała w stronę horyzontu. - Trzeba przyznać, że bardzo miła ta pogawędka. - powiedziała Armin uśmiechając się. - Kiedy tamte śpiochy wstaną? - zwróciła wzrok w stronę wejścia pod pokład.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #167 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:08:09 »
- Zaraz ich zbudzimy. Armin, potrzymasz ster? Rzekł z uśmiechem szaleńca albo geniusza zua.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #168 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:13:25 »
Eve w tym czasie wstała. Później niż wszyscy, ale co się dziwić, po nocnych harcach. Usiadła na pryczy, przeciągnęła się, rozpostarła skrzydła, o ile mogła, rozmasowała sobie barki. Włosy związała ciasno w kok, zrobiła względny porządek w swoich kuferkach. Kubryk był niemal pusty, wszyscy musieli już wyjść, wdychać świeże powietrze... Nie to co tu. W tym momencie anielica zatęskniła nieco za swoim szerokim, wygodnym i miękkim łóżkiem pełnym poduszek. I śniadaniem przyniesionym przez Narii, jeszcze ciepłej herbacie, świeżych warzywach i pieczywie. Nie żeby kanapki Siliona i Armin były złe! Szczególnie, że dania robione przez kogoś smakują jeszcze lepiej.
Tak niespiesznie Eve zbierała się, nałożyła swój płaszcz i powolnym krokiem, trochę leniwym, ruszyła między łóżkami do wyjścia na górny pokład. Po drodze nie mogła odmówić sobie przyjemności poczochrania śpiącego Draga po czuprynie, żeby go trochę poirytować i nie dać mu się wyspać.
-Pobudka, kraken atakuje!- zaśmiała się, a potem wymknęła się na górę, gdzie byli prawie wszyscy.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #169 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:19:15 »
- Wolałabym nie, jeszcze statek rozbiję... - powiedziała trochę zaskoczona ciemnoskóra. - Ale mogę ci pomóc w budzeniu innych - dodała po chwili z małym uśmieszkiem. W tym właśnie momencie zauważyła, że Evening wstała i właśnie wchodziła no pokład. - A dzień dobry. - zwróciła się do przyjaciółki.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #170 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:20:25 »
-O, cześć Ar. Uważaj! Góra lodowa!

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #171 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:21:22 »
- Byyrg... - odpowiedział Drago, rozsądnie zauważając, że atak krakena byłby aż nadto zauważalny. Poprzez ogólny krzyk i wzmożone ubranie statku. Mimo to uniósł się lekko i spojrzał na anielicę. Szczęśliwie w kubryku było dość ciemno, więc nie musiał się za bardzo obawiać promieni słonecznych. Oczywiście nie licząc tych, którymi emanowała w swoim pięknie Evening. Ale wampir nigdy nie powiedziałby jej tak taniego tekstu.
- Wyglądasz jak miotła z pierza - powiedział zamiast tego. Uniósł się bardziej.
- Przysiągłbym, że dopiero co się położyłem... - zaczął narzekać.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #172 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:24:28 »
- Co? - maurenka spojrzała na anielicę, najwyraźniej rozbawioną, a potem na wszelki wypadek odwróciła się i oczywiście żadnej góry lodowej nie było. - Dobrze ci się spało? - spojrzała na przyjaciółkę, jedną brew miała uniesioną do góry. - ÂŁadnie to tak straszyć innych? - powiedziała uśmiechając się szeroko.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #173 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:30:23 »
-Ja ci dam miotłę!- zawołała jeszcze, słysząc przywitanie wampira.
-Straszyć? A jakbyś nie zdążyła jej zauważyć? Na pewno byśmy w nią uderzyli. Ale dobrze, to był taki test na czujność. A spało mi się dobrze, pomimo tego, że musiałam spać na jednym boku albo na brzuchu. Ech, luksusów nie ma- wzruszyła ramionami. Przecież liczyła się z tym. -I nie wiem kto tak głośno chrapał...- szepnęła jej na ucho.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #174 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:42:01 »
- Na mnie nie patrz. - uniosła dwie ręce na znak niewinności. Ciemnoskóra nawet nie usłyszała, że ktoś chrapał. Jak widać sen miała dość twardy. - Test czujności mówisz? Dziękuję. - powiedziała maurenka i spojrzała w niebieskie oczy anielicy. Nie umiała się na Evening gniewać chociaż trochę. - A ja ci powiem, że mi się nawet dobrze spało. - uśmiechnęła się. - Trzeba by obudzić resztę. - dodała po chwili.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #175 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:46:40 »
-Kilku kandydatów do chrapania było- rzekła z ironią.
-Niech śpią jak chcą...- anielica wzruszyła ramionami. -Nie robisz przypadkiem śniadania?- zaśmiała się.
« Ostatnia zmiana: 08 Styczeń 2016, 23:50:25 wysłana przez Evening Antarii »

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #176 dnia: 08 Styczeń 2016, 23:56:57 »
- Nie robię przypadkiem śniadania... - Armin zaczęła przekomarzać się z Evening. - Ale... - zaczęła. - Możemy zrobić. - spojrzała na anielicę. - Sama wszystkiego nie zrobię... - zwróciła się do przyjaciółki.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #177 dnia: 09 Styczeń 2016, 00:01:00 »
Krasnolud wreszcie się obudził, przez całą noc jego sen był niespokojny, wielokrotnie budził się by zaraz po tym zasnąć. Miał koszmary, śnił że spada w przepaść aż wreszcie pewnego razu w środku nocy stoczył się z łóżka. Mroczne wizje przez całą noc zaprzątały jego głowę.
Usiadł na skraju łóżka i podrapał się po zarośniętym podbródku, zatrzeszczało miętoszonymi włosami. Spojrzał przed siebie lekko zamglonym wzrokiem. Siedział tak przed chwile i rozmyślał dochodząc mentalnie do siebie.
Wreszcie wstał, pasy przypiął do pasa i na klatkę piersiową, topór zarzucił na plecy. Ubrał na siebie swoją ulubioną szatę.
Taki wypompowany i trochę jakby bez życia wyszedł z kubryka i zawlókł się na pokład.
- Dobry! - rzekł zmęczonym głosem do kobiet.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #178 dnia: 09 Styczeń 2016, 00:03:52 »
Dragosani nie spał. Siedział na pryczy bez ruchu, z pozoru tylko pogrążony we śnie. Tak naprawdę mało i krótko sypiał. Od zawsze, znaczy od wskrzeszenia w tym ciele. Po prostu nie musiał spać niewiadomo ile, aby wypocząć. Do tego doszła wzmacniająca mutacja i dyscyplina umysłowa, którą sobie narzucił, aby nie stać się niszczycielem. Aby mroczna strona jego natury nie przejęła władzy.
Siedział teraz bez ruchu na pryczy z zamkniętymi oczami i medytował. Nie tak jak magowie, lecz po swojemu. Wyciszał umysł, skupiając się na mantrze doktryny Protektora. Wdech... Nie ma emocji, jest spokój. Wydech... Gdzieś z pokładu słyszał głosy załogi. Wdech... Nie ma ignorancji, jest wiedza. Wydech... Słyszał chlupot fal o burty brygu i szum wiatru. Wdech... Nie ma namiętności, jest pokój. Wydech... Czuł zapach słonej wody morskiej. Wdech... Nie ma chaosu, jest harmonia. Wydech... Czuł też powolny ruch statku. Nieustannie zmierzającego do celu. Wdech... Nie ma śmierci, jest życie. Wydech... Otworzył oczy. Powtarzał re mantrę wielokrotnie, starał się żyć nawet według niej. Nie wiedział, że i aniołowie ją mają ucieleśniać. Był w części demonem, a wyznawał anielską filozofię. Dziw nad dziwy. Wstał, pozbierał swoje rzeczy. Ubrał co miał ubrać. Nie wychodził jednak jeszcze na pokład. Wolał opóźnić wyjście na słońce tak długo, na ile mógł sobie pozwolić.
« Ostatnia zmiana: 09 Styczeń 2016, 00:08:48 wysłana przez Dragosani »

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #179 dnia: 09 Styczeń 2016, 10:55:05 »
Ork już przestał mówić o bogach i ich wyborach oraz o klątwie jaką posiadają wampiry. Teraz temat zszedł na boczne tory może i dobrze. Kesnhin dopiero zauważył, że część załogi obudziła się i wstała na nogi w takim przypadku trzeba było się przywitać. - Witajcie! Jak się spało? Rzucił mimowolnie, bo on jako jeden z pierwszych osób wstał. Dlatego też pierwszy się wyspał a jeżeli ktoś w ogóle chrapał to na pewno nie był to ork!

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #179 dnia: 09 Styczeń 2016, 10:55:05 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top