Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości

<< < (19/139) > >>

Evening Antarii:
-Nie Ar, ja nie zginę- powiedziała do przyjaciółki z drwiącym uśmiechem.
-W istocie, Melkiorze, próżno wśród nas szukać tak wybitnych polityków i dyplomatów jak ty. Jak możesz się dziwić, skoro większość spraw jest traktowana jakiś sekret, przekazywany tylko wtajemniczonym i to szeptem, bez świadków.

Gorn Valfranden:
- Owszem Eve ty nie zginiesz, ale my już tak. Martwi mnie to że nie mamy rozpoznania terenu, nie wiemy czego będziemy mogli się spodziewać. Paladyn nalał sobie trochę wina do kubka i wypił. Po chwili kontynuował  - Wiesz przynajmniej gdzie położony jest miejsce gdzie mamy dotrzeć?. Czy mamy błądzić p omacku.

Kenshin:
Nie ma odwrotu! Te słowa dudniły mu w głowie, tak samo nie miał odwrotu od swojej przysięgi. Teraz musiał wziąć się w garść, bo jakoś prawdopodobnie nie dojdzie do buntu załogi i nagle nie zawrócimy okrętu? Ork rozejrzał się dookoła po zebranych i nie stwierdził jakiś objawów buntu czy też strachu no może poza Gornem, który się nieco obawiał śmierci. Przynajmniej jedna dobra wiadomość. Każdy z towarzyszy już wiedział, co może się wydarzyć i jakie rzeczy mogą ich spotkać to jedynie powinno zacisnąć relacje i zwiększyć współprace wykorzystując swoje specjalne zdolności.
- Zgadam się z panną Antarii no i jak to mówią kości zostały rzucone.   
Wtrącił się do rozmowy czarny jak smoła ork.

Silion aep Mor:
- Skoro Eve nie może zginąć to może gdy już będziemy blisko, poleci przodem i uprzedzi ich o Valfdeńskim statku i o tym by nie strzelali? - rzucił pomysłem spoglądając przepraszająco na anielice.
- Jakoś nie spieszno mi do ziemi, kwiatki od strony podłoża nie pachną tak ładnie jak na powierzchni...
Mężczyzna polał sobie wina z dzbana i założył ręce na klatkę piersiową, starał się być spokojny, bo teraz tylko spokój był potrzebny.

Melkior Tacticus:
Melkior popił wina, dużo, przewrócił oczyma na słowa Gorna.
- Gorn... nie kurwa. Płyniemy na ślepo nie znając kursu... Wyjdź! Obejmujesz nocną wachtę na bocianim gnieździe. Silionie pomysł dobry ale plan przygotujemy gdy zobaczymy wyspę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej