Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
Tausae:
Tausae zwrócił się do swych nowych sług. - Weźcie szalupy i jesteście wolni. Mniemam, że poradzicie sobie, cokolwiek mieliście w planach. Opuście okręt czym prędzej.
//Melkior możesz kontynuować wyprawę.
//Silion odblokowałem cię, tylko nie szarżuj bo palec mam na opcji zablokuj.
Armin:
Niestety ciemnoskóra nie umiała pokonać zła, które właśnie weszło do jej organizmu. Demon stał się jej częścią. Natychmiastowo maurenka poczuła niewyobrażalną chęć zemsty. Od wielu lat chciała wymierzyć sprawiedliwość tym, którzy zabili jej rodzinę. Teraz wydawało jej się to banalnie łatwe. Poczuła, że złość, gniew i zło wnikają w jej ciało i umysł. Kobieta stała się rządną krwi istotą. Czuła niechęć do srebra i soli, czuła się dosyć dziwnie... Po chwili usłyszała rozkaz, który musiała bezzwłocznie wykonać.
Melkior Tacticus:
Wypierdalaj z mojej głowy! Elf walczył, całą sekundę. Ciemność opanowała jego umysł, żywiąc się dawno zapomnianymi i zagrzebanymi wspomnieniami. Rządzą zemsty.
- Rozkaz panie. Rzekł Melkior? Demon w jego ciele? Te stworzenia muszą jeść... szalupami nie dopłyną na Valfden.
//Możecie zanurkować po broń
Armin:
- Tak jest! - powiedział demon w ciele ciemnoskórej. Wypierdalaj! - pomyślała maurenka. Ale nie usłyszała odpowiedzi. Armin jedynie co zrobiła sama to podeszła do drabinki i zaczęła z niej schodzić. Kiedy znalazła się w wodzie wzięła głęboki oddech i wstrzymała go. Zanurkowała. Na szczęście bronie nie odpłynęły za daleko. Zatrzymały się na podwodnej skale, więc kobieta je pochwyciła i zaczęła się wynurzać.
Melkior Tacticus:
Melkior nie był jakoś wielce związany z Valfden, to co w nim siedziało czuło to doskonale. Xabar wiedział jak to wykorzystać. Elf skierował się do jednej z szalup.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej