Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości

<< < (103/139) > >>

Kenshin:
Ork nawet nie musiał wychodzić na pokład aby zdać sobie sprawę, że zaczęło mocniej kołysać okrętem. Wiatr musiał się rozszaleć nie na żarty, ale wszyscy w kubryku zachowywali spokój nawet Armin targana przez chorobę dawała radę, ba nawet się uśmiechała, jednak druid zdawał sobie sprawę, że to uśmiech przez łzy. Kenshin jednak to szanował i podziwiał kobietę, która walczyła ze zmęczeniem i znużeniem nawet Drago w końcu zszedł do wesołej kompani, ale nie odzywał się do niego, bo był przejęty dziewczyną jak nieśmiertelny. Ork postanowił popatrzeć nieco na grających i okazało się, że szczęście sprzyjało karyplom! Sil właśnie wygrał kilkadziesiąt grzywien i pewnie dojdzie jeszcze do jednego pojedynku na kości. 

Melkior Tacticus:
- Ja odpuszczam, nie chce przebalować okrętu. Rzekł szczerząc zęby.

Silion aep Mor:
Krasnolud uśmiechnął się zadziornie do elfa po czym zagarnął do siebie mieszek, schował go do kieszeni i pochwycił kości w dłoń.
- To jak? Ktoś jeszcze gra? - zapytał wesoło.

5126 + 50 = 5176 grzywien

Armin:
- Ja chętnie zagram. - powiedziała ciemnoskóra. - Stawiam 10 grzywien.

1974-10= 1964 grzywien

Rolled 2d6 : 3, 4, total 7

Silion aep Mor:
- Wchodzę 15 grzywien. - podbił stawkę.

5212 - 15 = 5197 grzywien

Rolled 2d6 : 5, 4, total 9

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej