Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rasher swe dziatki pozna - Gestat

<< < (7/10) > >>

Gestat:
Gestat podszedł do wampira z ostrożnością, nie wiedząc czego możne się po nim spodziewać  i zaczął atakować go w brzuch, lecz wampir zablokował atak swoją w bronią, podnosząc obie bronie w górę.Po chwili wampir zamierzał swoim ciałem przewrócić mężczyznę na pokrytą śniegiem ziemie, by go potem zabić.Mężczyzna zorientował się co wampir zamierza, zrobił dynamiczny krok w bok po czym znalazł się za nim i kopną go w tył nogi tak mocno ze aż kucną.Następnie wziął szybki zamach bronią i zrobił duże, ukośne nacięcie na plecach opryszka.Miecz przebił zbroję z pleców tak ze ostrze rozcięło skórę z której trysnęła krew.

TheMo:
Wampir po otrzymaniu ciosu równie szybko zebrał się na nogi. Normalny człowiek nie wstałby z taką raną, jednak to dziecię nocy miało jeszcze siły na dalszą walkę. I wydaje się, że ma jej coraz więcej. Widocznie się zdenerwował. Osoba przynależąca do dumnej rasy sprowadzona do parteru przez zwykłego człowieka. Przy wstawaniu wykonał cięcie z półobrotu. Tak silnie, że prawie wytrąciło ci miecz z ręki. Korzystając z tego, że masz odsłonięte ciało uderzył cię pięścią w twarz. Tak silnie, że odrzuciło ci głowę do tyłu. Momentalnie poczułeś ciepłą ciesz spływającą z twojego nosa. Jednak dalej miałeś naprzeciw siebie wściekłego wampira gotowego do wznowienia ataku.

Gestat:
Mężczyzna dostawszy w twarz pięścią, cofną się krok do tyłu i po chwili zaczął ponownie atakować wampira w klatkę piersiową.Rozwścieczony Wampir zrobił unik w lewy bok, po czy zrobił niewielki nacięcie na ręce mężczyzny.Tak małe, ze krew ledwo co wyszła z ciała.Wściekły opryszek, zaczął atakować po raz kolejny, wziął zamach i próbował przeciąć nogę Gestata, lecz bez skutecznie.Mężczyzna zablokował atak, swoim mieczem, wysuwając go tak, by ostrze wampira nie trafiło w jego nogę, po czym szybkim ruchem dłoni, wybił swoim mieczem, miecz wampira na 2 m od nich na śnieg.W mgnieniu oka Gestat zaatakował go rękojeścią miecza w twarz, tak ze go zamroczyło przez chwile.Wampir pozbierawszy się, odskoczył do tyłu i popatrzywszy na Gestata, wyciągną sztylet, który znajdował się na nodze, koło buta.Zaczął następnie, zbliżać się do wroga.Kolejno zaczął atakować seriami cięć sztyletem w przeciwnika, mimo to okazało się nie efektywne, bo mężczyzna cofał się do tyłu.Gestat zirytowany tą sytuacją zbliżył się do niego, chwycił jego rękę w której trzymał sztylet i drugą swoją dłonią w której trzymał bron, wbił wampirowi ostrze w pierś.Tak ze ostrze przeszło na wylot ciała, przebijając przy tym, jego kości i serce.Gestat, wyciągnął miecz z wampira, popatrując się przy tym, na jego tryskającą krew z piersi.

TheMo:
Wampir padł, a śnieg pod nim zaczął przybierać czerwoną barwę. Czyżby w końcu był martwy? Przynajmniej unieszkodliwiony. Ale z tego, co pamiętasz wewnątrz chatki znajdował się jeszcze jeden przeciwnik. Na dodatek tego miał jeszcze zakładnika.

Gestat:
Gestat stanął nad wampirem, wyciągnął miecz w jego kierunku, wziął zamach i zrobił parę cięć w szyję.Ostrze miecza przebiło skórę, przerzynając przy tym tętnice.Z wampira zaczęła tryskać krew, która rozpryskiwała się na śnieg.Po chwili opryszek stracił oddech, Gestat wiedział, ze wampir już nie zdoła zregenerować swojego życia.Po załatwieniu wampira mężczyzna skierował się w stronę chaty, by zająć się kolejnym przeciwnikiem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej