Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rasher swe dziatki pozna - Gestat
Gestat:
Mężczyzna oddalił się od trupa i skierował się do miasta Efehidon.ÂŚniegu było po kolana więc, stwierdził, ze będzie chodzić po swoich starych śladach.Droga powrotna zaczęła mu się dłużyc, więc postanowił pobawić się mieczem, ale to był zły pomysł bo wpadł przez to w zaspę śniegu.Wstał ze śniegu i schował broń. - Kurwa mac, i po co mi to było.Krzykną .Po paru godzinach dotarł do miasta zmarznięty, palce u stóp miał jak z lodu.
TheMo:
Pośród śniegów nikt nie usłyszał twego krzyku. Wiatr rozwiał go na wszystkie strony świata. W końcu dotarłeś do miasta. Strażnicy w bramie spojrzeli na ciebie z politowaniem i dali wejść bez żadnych problemów. Była godzina koło 16, a ty zaczynałeś tracić czucie w stopach i palcach rąk.
Gestat:
Gestat chcąc się trochę rozgrzać, postanowił ze chwile po biega w miejscu, lecz to nie dało zbyt wielkiego efektu.Rozgrzał sobie jedynie palce u rąk.Zdecydował się, ze nie będzie więcej tracił czasu.Przechodząc po ulicach Efehidon skierował się prosto do rynku, by poinformować waćpana Samuga o tym co się stało z kupcem.
TheMo:
Krótka rozgrzewka poprawiła nieco krążenie i póki co nie dostaniesz odmrożeń. Gdy tylko zawitałeś do namiotu polowego, który służył za punkt rekrutacji kompanii najemnej ujrzałeś Samuga cicho klnącego pod nosem, który podawał kolejne papiery swojemu pomocnikowi. Ten podszedł do prowizorycznego piecyka i użył ich jako rozpałki. Gdy tylko podszedłeś bliżej, on podniósł na ciebie wzrok.
- Coś szybko ci to zleciało.
Gestat:
- Witam ponownie panie.W sprawie zadania, to odnalazłem kupca, ale jest jeden problem, nie żyje został napadnięty przez bandytów którzy go powiesili na drzewie.Znalazłem przy nim jedynie tą pomiętą kartkę.Proszę spojrzeć.
Mężczyzna mówiąc Samugowi co się wydarzało, pokarzał mu pomiętą kartkę, którą znalazł przy zwłokach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej