Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Xardas... czyim wybrańcem?
Dark Prince:
Ja uważam, że Xardas od samego początku był za Adanosem, jednak magowie ognia i magowie wody nie są tak potężni jak nekromanci, więc postanowił przejść na stronę Beliara, żeby stać się prawdziwym debeściakiem:). Postawa Xardasa jest godna naśladowania przez Magów Wody.
ÂŚlimaczek:
Sprawę z Xardasem zje**li do końca. W końcu po długim czasie poszukiwań, gdy wchodzę do wieży Xardasa, oczekiwałem długiego dialogu (dłuższego niż na początku Gothica 2) , gdzie opowiedział nam by długo o swoich poczynaniach i jakiegoś normalnego, nie wziętego z nie wiadomo czego wyjaśnienia, a tymczasem mówi nam w paru zdaniach że chce zakończyć wojnę i mamy znaleść 5 artefaktów Adanosa. Poza tym to w ogóle do niego nie pasuje - w Gothicu 1 i 2 kiedy nam pomagał cały czas dziwiłem się że obchodzą go nasze losy, i w końcówce dwójki w końcu się objaśniło - wchłonął moc smoka-ożywieńca. Gdyby nie jego błąd w świątyni śniącego, zrobił by to już wcześniej. Od razu doszło mi do głowy że chciał nas wykorzystać aby otrzymać ogromną moc i zapanować nad światem czy coś takiego. Nagle pojawia się trójka i gada że chce zakończyć wojny bogów i odejść z tego świata aby inni zaznali pokoju, na dodatek tak sztywno to powiedziane.
oktoffel:
Moim zdaniem Xardas jest genialny. Jakby nie było to on wykorzystał każdego Boga po trochu i teraz robi co chce. Najpierw zgłębiłmoc INnosa, anstępnie Beliara a w końcu Adanosa. NIe jest on niczyim wybrańcem, no chyba że wszystkich bogów po trochu. Bogowie wybrali go na człowieka na którego spadło duże brzemię, a on odpowiednio umiał sytuacje wyorzystac. Ale broń Boże nie jest bezczelny
kendzik:
Postać Xardasa jest bardzo kontrowersyjna. Zacznijmy od pierwszej części. Od Miltena dowiadujemy się że Xardas był Arcymagiem ognia. Jednak po dotarciu do jego wierzy widać coś innego niż w starym obozie w klasztorku. Okazuje się żą Xardas oddał się naukom Beliara i Bezimiennego. W dwójce sytuacja nie zmienia się do czasu pokonania smoka ozywieńca. Wtedy jawnie mówi że oszukał Beliara. W trójce mówi nam o zakończeniu wojny Bogów, czyli o celu Adanosa. Jednak mimo tego faktu nic nie wskazuje na połączenie Boga pokoju z Xardasem. ÂŚcieżka nekromanty kończy się na odejściu Beziego i Jego z tego świata. Wychodzi na to że Xardas nigdy nie umiał wybrać między Bogami i sam dla siebie był Innosem, Beliarem i Adanosem w jednym. Jego zakończenie jest według mnie materiałem na czwartą część przez nas umiłowanego Gothica
kubason:
Najgorsze jest to że zawsze w gothicu z Xardasem było najwięcej wątków tych głównych i pobocznych. Za każdym razem było pięciogodzinne pierdzielenie , a na koniec misja. Potem znowu to samo i znowu i znowu to samo. A w G3 całkowicie sobie PB odpuściło i zrobiło kilka linijek tekstu, kazano nam zdobyć berła i zabić Zubnena i Robara II . Nie wiem co to ma być jakiś żart .
Taka postać jak Xardas powinnien mieć więcej wkładu w wabułę
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej