Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Xardas... czyim wybrańcem?

<< < (5/11) > >>

kgdaro:
Xardas jest wybrańcem Adanosa, bynajmniej w trzeciej części gry.
Wnioskuję to z tego, że tak jak Adanos, Xardas pragnął pokoju pomiędzy Orkami, a ludźmi. I Rzeczywiście, gdy graliśmy w Gothicu 3 ścieżką Adanosa, to zakończenie opowiadało się za równowagą.

Bezimienny: "Po jakimś czasie Orkowie i ludzie nauczyli się żyć ze sobą w zgodzie".

Można by także przyjąć teorie, że Xardas podobnie jak Bezimienny, był wybrańcem Trójcy Jedynej. Na początku Xardas był potężnym wysoko postawionym Magiem kręgu Ognia. Później zaś, gdy nie pykło mu i 12 innym magom przy tworzeniu bariery, odszedł do krain orków, aby przestudiować,  co mogło pójść nie tak. Postanowił, że poświęci się Beliarowi i w ten sam sposób, dowiedzieć się dlaczego zaklęcie tworzenie bariery było, aż tak nie stabilne. Później zaś Xardas opowiada się za równowagą wśród Trójcy, więc wybiera drogę Adanosa.

A jak jest naprawdę, oto należy się pytać autorów scenariusza. Chyba, że sami nie mogli się zdecydować i mamy to co mamy.

Vacuum:
Ja uważam (jak Marik z Montery   ), że Xardas to geniusz. On jest takim trochę sofistą, który uważa, że cel uświęca środki. W imię równowagi między Innosem a Beliarem decyduje się na sporzymierzenie się z orkami, wystawia się na oskarżenia o zdradę ze strony Rhobara i innych. Bardzo podoba mi sie ta postać. Chociaż rzeczywiście rozczarowała mnie rozmowa z nim - tu twórcy gry mogli się bardziej postarać. Po tym, jak szukamy tyle czasu tej jego cholernej wieży, on nie ma nam prawie nic do powiedzenia. A nasz bohater nie jest praktycznie w ogóle zdziwiony jego postawą, jakby to było zupełnie normalne, że Xardas pomaga orkom.
I jeszcze powiem, że postawa Xardasa była do przewidzenia. Najpierw mag ognia. Potem odszczepieniec, który zgłębia tajniki nekromancji. Można się było spodziewać, że w III części stanie po stronie Magów Wody i Adanosa. Zrozumie, iż najważniejsza jest równowaga w świecie bogów i to Adanos jest jej strażnikiem.
Xardas to spryciaż.  

kamil^:
Moim zdaniem xardas nie jest niczyim wybrancem. Słuzyl innosowi jako mag ognia, pozniej jako nekromanta beliarowi. Ale tak naprawde to nie byl wierny ani posluszy zadnemu bogu. Swiadczy o tym fakt ze sluzac innosowi potem się od niego odwrocil, a jakko nakromanta pomagal bezzimiennemu pokonywac slugow beliara i przy okazji chcial byc potezniejszy. ''Zdradzil'' zarowno innosa jak beliara. Moim zdaniem od magow ognia odwrocil się poniewaz nie mogl znies ze ci magowie nie robia nic w kierunku wydostania się z bariery. Uwazal ze studiujac czarna magie uda się jakos zniszczyc bariere. Wiedzial ze narazil się bogom poniewaz nie byl im posluszny... moe dlatego postanowil zakonczyc wojne miedzy nimi i dal nam do wyboru sciezke adanosa...? Moze postanowil odejsc do niezbadanych krain z bezimiennym poniewaz znowu chcial się nim posluzyc w celu zdobycia wiekszej mocy...? Moze poprostu uwazal ze zakonczenie wojny bedzie najlepszym rozwiazaniem...? Niewiadomo... ale prawda jest taka ze nie jest niczyim wybrancem, a nienarazil się tylko jednemu bogu - Adanosowi. Mozemy zadac wiele innych pytan... no. czy skoro nie chcial sluzyc innosowi ani beliarowi postanowil sluzyc adanosowi ?! Tego takze niewiadomo i mysle ze 4 czesc gothica rozwiaze wszystkie nasze problemy i odpowie na wszystkie pytania zwiazane z ta tajemnicza postacia.

Dennis Guilder:
Zawsze lubiłem słuchać Xardasa. Mówi dużo o rzeczach, o których nic nie usłyszymy od innych. Jest ważnym elementem w każdej części. Dla mnie jednak nie jest to zagadką, po czyjej jest stronie, gdyż Xardas po prostu nam to wyjawia. Był sługą Innosa przed rozpadem magów na frakcje wody i ognia (pamiętacie historyjkę Vatrasa z dwójki? Bestie były Beliara, a wszyscy ludzie Innosa, dopiero potem się to zmieniło), potem Beliar złożył mu propozycję chcąc trafić Innosa w czuły punkt przeciągając na swoja stronę najpotężniejszego z jego sług, głównego maga. Xardas udaje, że się godzi, ale opracowuje własny plan. A decyzję, który Bóg ma wygrać Xardas pozostawia Bezimiennemu. To my w trzeciej części decydujemy, czy wygra Innos czy Beliar, czy znów zapanuje harmonia.
Duet Bezimienny-Xardas nazwałbym Towarzystwem Pilnującym aby ÂŚwiat się nie Zawalił, w skrócie TPaÂŚsnZ :P

Tak Ogrodnik:

--- Cytat: Smoke ---Witam.
Po pewnym czasie grania w Gothic 3 i zebrania artefaktów, usłyszałem od Xardasa przedziwne słowa. Zabić króla, Zubena i zniszczyć artefakty? A potem samemu odejść w nieznane? Po za tym, Xardas wspomina nam coś o Adanosie. Ale nie uważacie że to śmieszne? Najpierw sługa Innosa, potem Nekromanta, a na koniec Mag Wody. To co mi się najbardziej w tym wszystkim podoba, jest to, że Xardas jest właściwie niezależny.
Sam wybrał sobie boga, jakiemu chce służyć. Uważa swoje decyzje za słuszne i postępuje tak, jak chce. Dlatego właśnie motyw Xardasa w Gothic 3 jest jednym z fajniejszych wątków.

A co wy sądzicie o naszym starym " szakalu ", jak to go nazwał Pyrokar... pozdro!
--- Koniec cytatu ---
Nie wiem czy na tych dwoch stronach było już to mowione, ale odpowiedź jest oczywista: rozpoczął swoją "przygode" z magią jako mag ognia. Pragnął wiekszej potegi, zaczął wiec studiować czarną magie. Czego jeszcze do szcześcia brakuje poteżnemu magowi ognia, ktory przejął moc wybranca Beliara? Mocy Adanosa rzecz jasna! Dlatego tak się zachowywał w Gothic 3.

P.S. Sorry za brak niektorych znakow, ale klawiatura mi się zapsuła.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej