Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Pertraktacje - czyli droga do pokoju

<< < (49/50) > >>

Marduk Draven:
Marduke przytaknął tylko. Zaczął rozglądać się. W krzakach raczej nic nie czyhało. Spojrzał na niebo. Zastanawiał się która jest godzina. Ile tam spędzili. Ile zajmie podróż powrotna. Były to pytania których odpowiedzi ujawnią się dopiero gdy dojadą. I to go w tym denerwowało. Chciał tam być jak najszybciej.

Gorn Valfranden:
Gorn podczas jazdy nie odzywał się. Był typem człowieka małomównego.  Liczył że szybko dojadą do Efehidonu aby mogli zdać raport Szeklanowi.

Marduk Draven:
Jazda trwała długo, bez żadnych oznak tego iż miałaby się wkrótce kończyć. Marduke z nudów zaczął liczyć drzewa które mijali.

DarkModders:
Po kilku na sto godzinnej jazdy dojechaliście do Efehidonu.

//Jutro wrzucę podsumowanie i zakończe wyprawę.

Marduk Draven:
Marduke zsiadł z konia, dość energicznie. Bolała go rzyć, bielizna wbijała się tam gdzie nie powinna. Rozprostował się dokładnie. Skrzyżował ręce na piersi. Popatrzył na Gorna.

-No i jesteśmy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej