Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pertraktacje - czyli droga do pokoju
DarkModders:
Gwardzista odebrał przepustkę i zaczął ją uważnie studiować. Przejrzał ją jeszcze raz po czym ci ją oddał.
- Wszystko się zgadza. Może pan wejść na teren koszar.
Marduk Draven:
Rekrut trącił konia butem. Zbyszek ruszył przed siebie spokojnym marszem, stukając kopytami o kostkę brukowej. W kilka sekund znaleźli się dziedzińcu koszar. Marduke szybkim ruchem zeskoczył z konia. Czekał aż zejdzie z niego także jego kompan.
Gorn Valfranden:
Gorn zszedł z konia. Dotarli wreszcie tam gdzie mieli dotrzeć. Tutaj od Ereta dowiedzą się wszystkiego o tych orkach.
Marduk Draven:
Marduke rozejrzał się. Szukał stajni. Chciał by Zbyszek się czegoś napił czy zjadł zanim znów ruszą.
//W koszarach jest stajnia?
Eret z Tihios:
Po chwili przejażdżki przez dzielnice warsztatów koszarnych dojechaliście do głównych zabudowań koszar. Wszędzie aż roiło się od rekrutów i gwardzistów przygotowujących się do walki. Na placu dało się wyczuć lekki chaos, każdy gdzieś się śpieszył. Dowódcy poszczególnych oddziałów wydzierali się zwołując swoich podopiecznych na plac. Z tego całego zgiełku nie mogliście się połapać gdzie co jest. Wreszcie z tego całego tłumu podszedł do was jeden z gwardzistów.
- W czym mogę wam pomóc panowie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej