Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pertraktacje - czyli droga do pokoju
Gorn Valfranden:
Gorn kiwnął głową. Zabrał się za jedzenie. Dzik był wyśmienity, idealnie doprawiony, odpowiednia liczba soli była doskonale dobrana. Piwo było zimne i smaczne. A piwo aby było dobre musi być zimne. Dodatkowo sos pieczeniowy w połączeniu z dzikiem był dobrym wyborem a dodanie koperku dodawało wykwintnego smaku. Gospodarz miał dobry smak i gust w wybieraniu składników. Kiedy jadł i pił czekał aż Marduk zacznie jeść. Przy okazji obserwował też karczmę.
Marduk Draven:
Marduke upił łyk wina. Było pyszne, czerwone, półsłodkie. Potem zatopił widelec i nóż w dziku. Było pyszne. Lekko suche ale sos to rekompensował. Nie zwracał, uwagi na obserwujące go oczy. Pozornie. W większości jednak rozkoszował się potrawą. Znów upił wina. Jego porcja szybko się kończyła. Cóż, wszystko co dobre kiedyś się kończy.
Gorn Valfranden:
- Idziemy szukać Ereta. Następnie Gorn wstał z krzesła i podszedł do karczmarza. - Gospodarzu, gdzie znajdziemy posterunek gwardii ?.
Marduk Draven:
Kruczowłosy opróżnił talerz. Potem dopił wino i odstawił je bliżej krańca stołu na znak że skończył. Wstał i dołączył do Gorna, obserwując innych karczmianych gości. Patrzy głównie na ich oczy i ręce, te najczęściej zdradzały intencje posiadaczy. Było raczej nie groźnie. Każdy zajmował się sobą.
DarkModders:
Oberżysta odłożył talerz na półke po czym zwrócił się do Gorna.
- Posterunek Gwardii mieści się w koszarach miejskich. Musicie udać się w stronę starówki miasta, kiedy tam już dotrzecie odbijcie w lewo aż dotrzecie do murów odgradzających koszary od reszty miasta. Ja osobiście nigdy tam nie byłem, potrzeba tam mieć przepustkę a z tego co wiem to wydać ją mogą tylko Eret i Szeklan. - powiedział opierając się o szynkwas.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej