Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Poznajcie Stalowy ÂŁeb - Ur Gosh
Ur-Gosh:
Nazwa wyprawy: Poznajcie Stalowy ÂŁeb
Prowadzący wyprawę: Talseis
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Brak
Uczestnicy wyprawy: Ur-Gosh
--------------------------------
Ur-Gosh posłusznie poszedł za nowo poznanym orkiem. Dochodząc już do wskazanego stolika odparł:
-Jestem Ur-Gosh z kl... nieważne. Obecnie mieszkam w Efehidon razem z większością miejskiej hołoty
Gdy już usiedli, kontynuował:
-Tak, przychodzę od elfa, powiesz mi co dla mnie masz? A potem moglibyśmy się jeszcze wspólnie napić -Ur-Gosh spojrzał tęsknie w stronę pełnego antałka stojącego na stoliku obok
Ibnnin:
Karczmarz znając już tego większego, przyniósł dwa potężne antałki miodu. Jeden z nich postawił przed Tobą, drugi przed tym drugim.
Ork w tym czasie spojrzał na Ciebie, uśmiechnął się kpiąco i zaczął swój monolożek:
- Sprawa ma się dość delikatnie... Pewien człowieczek zaszedł mi za skórę. I to doooość poważnie, zaszedł mi bowiem na honor... Tyle, że ja mam delikatnie problemy z prawem i nie mogę mu nic zrobić. Do tego więc jesteś potrzebny ty...
Ur-Gosh:
-Chętnie wykonam to zadanie, jeśli tylko zapłata będzie równie godna i honorowa jak cała ta sprawa! -odrzekł Ur-Gosh -Jestem gotów zabrać się do roboty niezwłocznie, mięśnie mi się już zastały od nieróbstwa.
Ibnnin:
- Człowiek ten, to Antoni. Z zawodu jest ochroniarzem, ale dorabia sobie jako przydrożny bandyta. Obecnie, z tego co wiem, siedzi gdzieś na drodze z Atusel do Efehidon i czeka na bezbronnych kupców... Mówisz więc, że się podejmiesz? Załatwię Ci transport kupiecki, będziesz udawał kupca. Może w ten sposób go spotkasz...
Ur-Gosh:
-Jak tylko zorganizujesz transport, to niezwłocznie wyruszam. Jakby co, to będę w tej karczmie, mam wynajęty pokój na poddaszu.
Ur-Gosh wstał z miejsca i udał się na górę, do siebie, by tam oczekiwać na wieści od nowo poznanego zleceniodawcy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej