Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Związany paktem #5

<< < (6/10) > >>

Hope:

- Już zapomniałam jaka niegdyś byłam zagubiona. Kiedy przyjdzie czas pozbawisz go życia, będziesz wiedziała co czynić. Tylko środki! Kieruj się...
Nim kobieta dokończyła zdanie wybuchła raniona kulą ognia i rozpłynęła się w powietrzu.

Izabell Ravlet:
Izabell odskoczyła w tył. Zobaczyła ogień, wybuch i czarodziejka zniknęła. Instynktownie wyciągnęła przed siebie rękę, jakby chcąc powiedzieć "zostań, mam tyle pytań". Zagubiona, pomyślała, jednak to był tylko impuls. Wokół niej coś się działo, więc nie mogła stać bezczynnie. Rozejrzała się za źródłem ognia, bo musiał on być niezależny od arcylisza, skoro ten rozpłynął się w połowie zdania.
Czy ja będę wiedziała co czynić? Ona to ja, i ona wiedziała... Za dużo chyba działo się na raz jak dla elfki.

Hope:

Nim Izabell zdążyła wykonać kilka kroków napotkała na zabójczynie lisza. Była to arcymagini o jej rysach twarzy.
- Nie rób tego!

Izabell Ravlet:
Znowu...
Elfka zupełnie nie wiedziała o co chodzi. Nie rozumiała ani słów lisza, ani słów magini. Czego nie ma robić? Ma stanąć, zawrócić i udawać, że nic się nie stało? Jak, skoro stało się tak wiele rzeczy?
Tym razem łatwiej było jej przyjąć to, że widzi inną siebie. Z drugiej strony jednak to była chyba zupełnie inna Iz, co więcej "zabiła" wcześniejszą.
- Ale..., ale czego? - zapytała półświadomie, nie mogąc logicznie połączyć wszystkiego w całość. Tak wiele dziur, tak wiele sprzeczności.
Co zrobić, co ja mam zrobić?, próbowała się uspokoić, co nie było łatwe.

Hope:

- Nekromancja zmieni Cię w podłego człowieka. Wyrzekniesz się swych bliskich, odtrącisz przyjaciół, jedynie co Ci pozostanie to swoje mroczne eksperymenty. Nie daj się skusić tej ścieżce! Bogowie dali nam żywioły za sprawą, których tworzymy życie. Wiedza arcymagini pozwoli Ci ratować niewinnych, leczyć wątłe ciała śmiertelników i pozostawi Twe sumienie czystym. Nie będziesz musiała wyrzekać się swej natury, pozostaniesz żywa. Możesz być mną, potężną elementalistką, która ma na swoje rozkazy żywioły ognia, wody, ziemi i powietrza. Wystarczy abyś postąpiła słusznie, ocal go gdy nadejdzie czas...
Kobieta rozpłynęła się w powietrzu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej