Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Test kruka #27

<< < (5/17) > >>

Kiki Złotousty:
- Homi pewny? Nie oszukiwać? ÂŁadna błyskotka kurewsko cenna dla Kikiego. - mówił podchodząc do nieznajomego.

Anette Du'Monteau:
-A na co ja miałbym żabę oszukiwać? Do szczęścia mi to potrzebne? Mówię jak jest. Posłuchasz jeśli chcesz.

Kiki Złotousty:
Kiki pokiwał głową, jakby zrozumiał aluzje człowieka. Nie był złodziejem i żaba nie widziała sensu, dlaczego miałby kłamać. Ruszyła dalej wzdłuż strumyka, a odnalezienie tegoż zielonego pierscienia wydawało się dla niej powoli litewski niemożliwe. Poza tym człowiek mówił coś o zbiorniku, co może sprawić jeszcze większe problemy. Chyba pływanie i nurkowanie go niestety nie ominie.

Anette Du'Monteau:
Z każdym krokiem strumyk wydawał się robić nieco szerszy i odrobinę głębszy, jednak nie było to wciąż za dużo. Woda sięgała ci może do pasa. W pewnym momencie szum wody przybrał na silę. Wydawało się jakby gdzieś spadała. Kilka dalszych kroków przekonało cię, że faktycznie jest tam zbiornik. Strumień zlatywał do niego po niewielkich skalnych stopniach tworząc malutkie wodospady.

Kiki Złotousty:
- Cholera - skomentowała całą tę sytuację żaba. Miala dużo roboty, aby dokładnie przeszukać cały strumyk. Złotousty badał całe fragmenty wody, zatrzymując się przed każdym  ciągnącym go  w dół małym wodospadem, tak gdzieś o krok, aby przypadkiem nie spaść że sporej wysokości. Wodospadów jak widział było całkiem sporo, a nurt rzeki z pewnością zaciągnął pierścień na sam koniec, czyli do zbiornika. Tam właśnie zamierzał tak naprawdę zacząć prawdziwe poszukiwania, które według niego nie miały szansy niepowodzenia. Udał się dalej z nurtem strumyka, jednak mimo wszystko idąc obok złowrogiej wody obserwując ją mimo chodem.

// Zacne zdjęcia tak poza tym :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej