Tereny Valfden > Dział Wypraw
W drodze do Metr
Yarrin:
Rekrut z ciekawością przysłuchiwał się relacjom Iriny. Z chęcią dowiadywał się nowych informacji o Valfden, jako że tak naprawdę niewiele wiedział o tej wyspie.
Gdy usłyszał, że to nie pierwszy konwój Karla, ciężar spadł mu z serca. Nie będę siebie obwiniał za jego rany, niech grubas płaci za swoją głupotę.
- No no, nieciekawie. W takim razie spadłaś nam z nieba, jechaliśmy na pewną śmierć - podsumował z ponurą miną. - A powiedz, czemu król nie wyśle do Revar swoich ludzi? - zapytał zaintrygowany. Polityka naprawdę go interesowała. W międzyczasie zaczął zerkać na bandytów. 5 martwych, ciekawe czy Irina miałaby coś przeciwko, gdybym przywłaszczył sobie ich dobra... Im już na pewno się nie przyda.
//Mogę zabrać łupy na wozie do Efehiden? :D
Melkior Tacticus:
- Przeszukaj trupy, w pracy najemnika szanujemy zmarłych ale... trup nie potrzebuje złota. Pytasz czemu Isentor nie wyśle tam wojska. Bo to ziemie hrabiego Gunsesa Cadacusa, wampira. Obiecywał pozbycie się problemu. Zorganizował nawet Krucjatę, która okazała się logistyczną i strategiczną klapą. Jakiś czas temu znowu zebrał oddział i zgadnij co? Gówno. W ogóle to co się dzieje w Revar to jego wina...
Yarrin:
- Nie wiem jakie tu macie prawa, ale według mnie Isentor powinien odebrać mu te ziemie i dać komuś bardziej kompetentnemu... Co to za hrabia, który nie panuje nad swoimi poddanymi. Jeszcze wampir... - dodał z obrzydzeniem.
Przeszukując bandytów zebrał ich bronie. Przez chwilę zastanawiał się czy powinien pozbawiać ich odzienia, ale szybko doszedł do wniosku, że porwanych i zaplamionych krwią materiałów nikt nie odkupi. Po wrzuceniu wszystkiego na wóz poszedł jeszcze przeszukać dokładniej kieszenie. Kto wie, może skrywają coś cennego. Zawsze warto sprawdzić.
//Zabrano na wóz:
4x miecz bandyty
8x sztylet bandyty (mają po 2 wg strony na wiki)
1x łuk kłusownika
1x kołczan (28 strzał ze stali valfdeńskiej)
1x sztylet kłusownika
Melkior Tacticus:
//Nie można zabrać tyle. Wozy jakby nie istnieją w grze bo nie mają statystyk. Niby masz udźwig w rękach ale no nie da rady. Możesz zabrać:
3x miecz bandyty
5x sztylet bandyty
1x łuk kłusownika
1x kołczan (28 strzał ze stali valfdeńskiej)
O ile udźwigniesz to wszystko. Po za tym rzeczy te są uszkodzone zgodnie z tym wpisem. Także decyduj.
znajdujesz przy ciałach:
2x Nazwa: złoty pierścionek
Wartość: 80 grzywien
- Nie wiem nawet ile król wie tak po prawdzie. Trzeba będzie iść na audiencję.
Yarrin:
Młodzieniec jednak zdecydował, że nie będzie wszystkiego brać. Szkoda zachodu, wezmę tylko to, co najcenniejsze. - pomyślał i zabrał 7 sztyletów należących wcześniej do bandytów. Zamierzał je oddać do przetopienia i zarobić z 50 grzywien. Znalazł także 2 złote pierścionki, które jeden z bandytów zabrał Karlowi. Taki człowiek jak on upominałby się o w pół złamaną grzywnę, dlatego wolał mu oddać jego własność. Zresztą nie przywykł do okradania ludzi. Gdyby jednak nie jego charakter, to by mu zabrał, bo nie jest to człowiek, którego Yarrin mógłby szanować.
- Może jak zostanę Bękartem, to zrobię jak mówisz - odparł myśląc o tym, ile król dałby grzywien za relacje z Revar. - Chyba że ty masz zamiar do niego iść? Pewnie dobrze płaci za takie informacje - zapytał nakładając sobie na palce złote pierścionki i patrząc jak w nich wygląda. Zaraz jednak je ściągnął i podszedł do Karla.
- Trzymaj Karl, chyba coś zgubiłeś - mówił podając kupcowi jego własność. Podejrzewał, że zaraz sekretnym sposobem skończy panikować, widząc co rekrut trzyma w dłoni.
//Nie wiem czy dotarło do ciebie PW, bo nie mogę znaleźć w wysłanych, ale biorę 7 sztyletów, bo tyle według tego wpisu człowiek może zabrać. Napisz jak coś pomyliłem :P.
Zabrano:
5x uszkodzony sztylet bandyty
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej