Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ci cholerni kłusownicy

<< < (10/11) > >>

Melkior Tacticus:
Sczenie uciekło czując niechęć elfki chyba. Demetris najwyraźniej pogardziła ewentualnym chowańcem. Odzyskała też strzałę.

Demetris:
Pozbywszy się wszystkich ewentualnych kłopotów: najpierw kłusowników, a potem jednej z ich niedoszłych ofiar, Demi ruszyła w drogę powrotną. Misję wykonała, więc jakaś nagroda w postaci brzęczących monet przyda się z pewnością. Przynajmniej na początek jej najemniczej przygody. Ruszyła ciemnym lasem z powrotem do Efehidonu.

Melkior Tacticus:
Chyba raczej wpierw do wioski. Wszak to oni ją najęli i oni zapłacą.

Demetris:
No tak, do wioski. To Bękarty miały informację, ale okoliczni posiadali grzywny. Zawróciła na pięcie i znów zmierzała wzdłuż rzeczki do karczmy.

Melkior Tacticus:
Dotarła bezpiecznie, szkoda że nie wpadła na pomysł przeszukania obozowiska czy ciał. Zawsze to te kilka grzywien więcej. Karczmarz widząc zakrwawioną koszulę rudej elfki położył tylko mieszek na blacie.
- 180 grzywien. Myślę że to dobra cena jak za paru obwiesiów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej