Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kojący dotyk Enart. Wartownik Eharus
Poszukiwacz:
Zeszliście kolejnymi schodami w dół, lecz dalsze pokusy spaceru w dół zostały zażegnane przez rozwidlenie na przód i drogę obok schodów prowadzącą w tył. drogą w tył od razu widzieliście zejście do portalu, na przód pod Mirty dalej, wręcz już za Mirty prowadziła droga do więzienia Traumaty Malahara, co wiedział Salazar...
Canis:
- Przy portalu nic nie znajdziemy, tak myślę, z kolei przy więzieniach Malahara były jakieś warsztaty, ale były tam głównie narzędzia tortur, może tam coś znajdziemy, jak myślisz? - Zaproponował i spojrzłą pytająco wskazując drogę na przód
Silion aep Mor:
- Wiesz, to tutaj znasz teren więc decydujesz. Ja trochę jako obstawa ide. - zaśmiał się, wziął łyka i schował manierke. Ponownie wziął do łapki kusze i rozejrzał się. - Portal też wypadałoby później sprawdzić tylko zastanawia mnie jedna rzecz, gdzieś tutaj musi być jakiś ukryty przełącznik, tajne przejście do niższych komnat. Tylko gdzie? - zapytał wskazując na ściany. - A na miód chętnie kiedyś wyskocze. - uśmiechnął się.
Canis:
- No to chodźmy. - Powiedzial i ruszył na przód w kierunku starego więzienia Traumaty Malahara. Wiedział i pamiętał, że z sali odchodziły dwoje drzwi.
Poszukiwacz:
Udaliście się na przód, weszliście do dużego pomieszczenia w kształcie okręgu. w ziemi wbudowane były niebieskie świecące kryształy, które rozświetlały mrok nadając pomieszczeniu piękną błękitną barwę. na środku kamiennej posadzki była płyta, z której wyrastały niczym pnącza łańcuchy z czarownej rudy, były to cztery łańcuchy zwieńczone okowami na ręce i nogi.
Po dwóch stronach pomieszczenia były stare żelazne drzwi, były otwarte, oba prowadziły do sal tortur.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej