Tereny Valfden > Dział Wypraw

Konno przez świat. Wycieczka w góry.

<< < (18/21) > >>

Silion aep Mor:
A mężczyzna nie naciskał. Siedział sobie w siodle i trochę żałował że w ogóle rozpoczął ten temat. Wyrzucał sobie ten fakt przez chwile. Droga przebiegała spokojnie żeby nie powiedzieć że nudno, gdy krasnolud już miał skręcać w lewo ciemnoskóra zauważyła po prawej jaskinię, chyba niedźwiedzia. Oczywiście zamyślony krasnolud jej nie dostrzegł, cieszył się obecnością maurenki i wszechogarniającą ciszą.

Armin:
- Czekaj. - zawołała maurenka. - Patrz! Po prawej stronie jest jaskinia, chyba niedźwiedzia. - powiedziała z entuzjazmem kobieta. Przez moment cieszyła się jak małe dziecko, co dostało prezent. Ale jednak ciemnoskóra opanowała się i został jej na twarzy ciepły uśmiech.

Silion aep Mor:
Co? Jaskinia? Gdzie? - jego myśli nagle ożywiły się. Spojrzał w prawo i ujrzał to samo co kobieta. Znajdowała się tam normalna, niczym się nie wyróżniająca, wielka, niedźwiedzia jama. Oczywiście koń został błyskawicznie zatrzymany i skierowany do tego miejsca. Po chwili już byliście przy wejściu do jamy, mężczyzna zeskoczył z konia i pomógł zejść Armin.

Armin:
- O takim miejscu mówiłam. - powiedziała maurenka patrząc się na jaskinię. - Aż nie mogę się doczekać, by zobaczyć co jest w jej głębi. - uśmiechnęła się ciemnoskóra powoli wchodząc do swego upragnionego celu podróży.

Silion aep Mor:
Mężczyzna wszedł do jaskini zaraz za kobietą. W środku było dosyć ciemno przez co nie dało się za wiele dojrzeć. Krasio wziął jakiś leżący przy wejściu gruby kijaszek. Oblał go alkoholem z manierki i przy pomocy znalezionych obok kamieni odpalił ogień. Gdy słabe światło już było dostarczone rozejrzenie się po jaskini było możliwe. Jak Armin podejrzewała, była to jaskinia niedźwiedzia, pod ścianą leżały obgryzione głowy jakichś zwierząt. Tylko gdzie jest misiek? Po dłuższej obserwacji dojrzeliście na jednej ze ścian jakieś malunki naskalne. Za wami zaczelo cos warczec. No, niezbyt madrym pomyslem bylo sie pchac do jaskini misia, tym bardziej ze nie jest on raczej typem do przytulania a groznym niedzwiedziem. Dwa niedźwiedzie nagle weszły do swej jamy i spojrzały na was. Ruszyły do ataku, po jednym "na głowe".

2x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Nied%C5%BAwied%C5%BA

//Są 2 metry od was. Biegną by zaatakować łapami. Jaskinia jest okręgiem o średnicy 5m. Stoicie na środku.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej