Tereny Valfden > Dział Wypraw
Konno przez świat. Wycieczka w góry.
Silion aep Mor:
Co ciekawego moze byc w jaskini? Takie miejsce jedynie nadaje na randke czy cos...
Męzczyzna odwiazac konia od plotka, poglaskal go po szyi. Zwierze wygladalo dobrze. Wskoczyl na jego grzbiet po czym podal dlon kobiecie zaraz ona tez znalazla sie w siodle. - Ech... W takim razie jedzmy poszukac jakiejs jaskini, chociaz nie wiem co tam moze byc ciekawego. - rzekl. "Nawrocil" koniem, pognal go i ruszyli przed siebie, szybko przejechali waska uliczke i odbili w strone bramy miasta. Kon pedzil przed siebie wymijajac straznikow.
Armin:
Ciemnoskóra trzymała się krasnoluda. Czuła zimny powiew wiatru na swym ciele. Nie wiedziała, gdzie mogą się znaleźć, więc było to trochę ekscytujące. Maurenka patrzyła na uliczki i na ludzi, którzy szli nie wiadomo gdzie.
- W takich miejscach zawsze jest ciekawie. Jak byłam mała, z bratem chodziłam po różnych katakumbach, czy jaskiniach. I zawsze znaleźliśmy coś fajnego. A to stary pierścień albo zwykłą czaszkę. Potem bawiliśmy się w odkrywców albo wojowników. Eh... Wtedy było tak błogo i przyjemnie... - po tych słowach kobieta zamilkła przytulając się do Siliona.
Silion aep Mor:
Miś tuliś Silion siedział spokojnie i przysłuchiwał się opowieści. Tak wiele przeszła... On swojego dzieciństwa już nie pamiętał pomimo iż ma dopiero lub aż 28 lat. Przejechali przez bramę. Strażnicy pozdrowili krasnoluda. - Ku chwale Ereno! Ten odpowiedział im - Teraz i zawsze. - i ruszył dalej. Mijali stajnie, maurenka akurat skończyła mówić i Sil poczuł przytulasa. Ktoś tutaj bawił się w tulisia. Gdy przejeżdzaliście obok stajni do waszych uszu doleciał fragment piosenki śpiewanej przez stajennego. - Daj mi nogę, daj mi nogę, daj mi nogę. Bo poprostu ja bez nogi żyć nie mogę... - cały utwór był wesoły i humorystyczny. Skręciliście w inną drogę niż ta którą przybyliście. - Czy ty zawsze byłaś taka otwarta, no wiesz we wszystkich tematach? - zapytal Armin lekko przepraszalnym tonem.
Armin:
Maurenka zmarszczyła lekko brwi.
- Jak to we wszystkich tematach? - spytała zaciekawiona kobieta.
Silion aep Mor:
- Ech... - westchnal. - Zle ujalem w slowa. Chodzilo mi ze wiesz, tak ogolnie. - usmiechnal sie. Odwrocil sie i pocalowal kobiete w nosek. Ruszyliście przed siebie powoli w dół kamienistym traktem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej