Tereny Valfden > Dział Wypraw

Za wiedzą. ÂŚwiątynia w Eltan.

<< < (7/27) > >>

Kazmir MacBrewmann:
- Wody, bo umrem. Suszyło go i najwyraźniej jego entuzjazm i ekscytacja nowym miejscem opadła na tyle że zaczął odczuwać upał i duchotę. No dobra, Torgon też leży niby na równiku. Tak przynajmniej gadają "mondrzy uczeni" ale w górach jest chłodniej.
- I kotleta z ziemniorami.

Jaqen Hghar:
Opiekun stołówki otworzył beczkę z woda i sięgając po czysty kubek na brał wody i podał ci. Po czym zniknął w kuchni i po kilkunastu minutach przyniósł pełen talerz ziemniaków, obok pokrojony był świeży soczysty ogórek, zaś głównym elementem na kopcu ziemniaków, był soczysty, gruby i rozległy powierzchniowo kotlet schabowy z jakże dorodnej świni.

Kazmir MacBrewmann:
- Dzięki o wybawco! Ale jak się wyda to będzie klops... Pomyślał idąc zasiąść przy ławie. To działaj tak byś się nie zdradził... musze być jak ten no... James Fond? Krasnolud jadł powoli delektując się posiłkiem, każdy kęs przeżuwając co najmniej 40 razy. Medycy twierdzą że tyle najlepiej. Kazmir jednak o medycynie wiedział nic. Nie że nic nie wiedział. On wiedział, nic. A to różnica. Zjadł, beknął donośnie i puścił cichego bąka. Był wszak krasnoludem i takie zachowanie po dobrym żarciu było wpisane w jego lud. Odniósł nawet talerz i sztućce po czym opuścił koszary idąc w stronę przystani na Sil Ignis.

Jaqen Hghar:
Po tym cichym bąku zdążyłeś się ulotnić, a gdy ludzie wyczuli zaczęli narzekać, ze znowu stajenny zmienia słomę! A stajnia była nieopodal i smród od niej ciągnął się na połowę miasta Fentil, jakże nieprzyjemny i okrutny...

Jednak ty zmierzałeś ku zachodniej bramie, gdzie dojrzałeś dwóch strażników.
- Za Chatal, bracie! Dokąd zmierzacie towarzyszu niedoli? - Zapytał jeden z życzliwym uśmiechem. dojrzałeś różnice w waszym odzieniu, też miał miękki pancerz, jednak oprawiony też stalowymi naramiennikami, stalowym płytowym hełmem z pióropuszem w barwie czerwonej. Musiał być to wyższej rangi żołdak straży.

Kazmir MacBrewmann:
- Za Sratal Chatal sir! Odparł ewidentnie starszemu rangą biedakowi.
- Do Vart, a muszę się na Sil Ignis dostać pierwej a potem na Hadur.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej