Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krajobraz z wilgą i ludzie

<< < (108/110) > >>

Funeris Venatio:
Strażników dało się przekonać, wytłumaczyć wszystko tajną i niezwykle niebezpieczną misją królestwa Valfden dążącego do uratowania wyspy przed jej wewnętrznymi, nieznanymi nikomu zagrożeniami. No i nie obyło się bez łapówy.

16 095 - 45 = 16 050

Melkior Tacticus:
- To co teraz? Chyba powinniśmy iść do Juranda powiedzieć mu że ubiliśmy kuriera przechwytującego jego listy.

Funeris Venatio:
- Wypadałoby. Jeżeli chodzi jednak o nasz cel, czyli pana Vuko - powiedział Funeris, patrząc, czy wszyscy go słuchają - to po wyruszeniu z miasta przed dwoma czy tam trzema dniami przechwycili go pachołkowie Klemensa, u którego teraz byłem. Orwellowcy go nie dopadli.


//Powoli kończę wyprawę. Aktywność uczestników, wasze małe zainteresowanie i działania doprowadziły mnie do stwierdzenia, że lepiej ją teraz zakończyć. Mam nadzieję, że zrozumiecie.

Gorn Valfranden:
Gorn zauważył wyjście Funerisa z budynku. Wyszedł z budynku. Jego już nie było. Zakładając że orkowie przy wejściu będą wiedzieli gdzie poszedł przystanął przy nich. - Wiecie, gdzie udał się mój towarzysz?.


// Bardzo, bardzo, bardzo przepraszam. Przez tą szkołę nie miałem nawet czasu wejść do internetu. Ale jestem już normalnie. Nie kończ wyprawy. Ja mogę grać. Dawajcie większą aktywność.

Funeris Venatio:
- Tak. Mówił, że wraca tam, skąd rano wyszliście.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej