Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krajobraz z wilgą i ludzie
Funeris Venatio:
- Myślisz, że dadzą się przekupić?
TheMo:
-Jakby nie patrzeć to jesteśmy wysoko postawionymi urzędnikami Valfden. Może gadka w takim stylu ich przekona.
Funeris Venatio:
- No ja niby jestem aniołem... - powiedział Funeris, drapiąc się po zaroście na twarzy.
Rina:
- Nie mam zielonego pojęcia kto to mógł być. Szłyśmy przez tłum ludzi i listy nagle zniknęły. Próbowałam szukać sprawcy ale nagle dojrzałam kilkanaście osób z identycznymi kopertami, nic bym nie zdziałała. - złotowłosa wzięła kolejnego łyka miodowego piwa i uśmiechnęła się krzywo. - Chyba nie tylko nam sprawy potoczyły się w nieokreślonym kierunku. - zaśmiała się przysłaniając usta ręką.
Melkior Tacticus:
- No to trochę nadużyj swej aniołowatości i postrasz ich wylinieniem jeśli będą dalej przeszkadzać sługom Pana ÂŚwiatła. Ide po miksturę. Odpowiedział i ruszył w stronę stajni gdzie z juków Mariana i wydobył miksturę leczniczą. Nakarmił konia sianem i trochę pogłaskał coby koń nie czuł się źle. Wyszedł na zewnątrz i podszedł do medyka.
- Proszę. Powiedział podając mu butelkę.
//Trace 1x większa miktura lecznicza
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej