Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krajobraz z wilgą i ludzie
TheMo:
Każda skrzynia ze złomem wzmacniała wściekłość Themo. W połowie miał ochotę rzucić to i wracać do Juranda. Jednak jakoś dotrwał do końca. Ostatni worek, który przeszukał kopnął ze złości, rozsypując jego zawartość na posadzce. Magazyn okazał się niczym innym jak tylko umówionym miejscem spotkania dwóch stygnących trupów. Podszedł do nieprzytomnego jeszcze Melkiora i sprawdził jego oddech. To, oraz ustępująca z jego twarzy bladość świadczyły o szybkim odzyskaniu pełni świadomości. Postanowił poczekać.
Funeris Venatio:
Melkior ocknął się, chociaż był bardzo słaby. Iść sam raczej nie pójdzie, do tego nie mógł ruszać prawą ręką, która była cała zesztywniała. Przydałoby się zaprowadzić go do jakiegoś medyka, a najlepiej podać miksturę uzdrawiającą. Frodo zaszczekał dwa razy.
Melkior Tacticus:
- Kto cię kurwa uczył pierwszej pomocy... Wymamrotał dochodząc jako tako do świadomości. - Znalazłeś coś?
TheMo:
-Brakuje mi praktyki. Z jednej strony dobrze z drugiej źle. Przetrzepałem cały magazyn i ciała tych delikwentów. Nic nie znalazłem.
Melkior Tacticus:
- No to w takim razie ruszamy się stąd i wracamy do Juranda.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej