Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krajobraz z wilgą i ludzie
Gorn Valfranden:
Gorn zauważył dwie grupy. Jedna złożona z samych kunan mówiła o drewnie, o wysłaniu szpiega do konkurencyjnej firmy. Ale zauważył też dwie następne grupy, tym razem złożoną z ludzi, niziołka, dwóch orków, elfów i kunan. Paladyn podszedł do jednej z grup, uśmiechnął się przyjaźnie i rzekł.- Dzień dobry, słyszę że panowie rozprawiacie o handlu. Można się przyłączyć?.
Elizabeth:
Elizabeth przecisnęła się po pewnym czasie przez tłum i z trudem dotarła do karczmy, gdzie czekała na Rinę. Martwiła się o nią niezwykle, bo jej nagły wybuch emocji mógł zwiastować coś bardzo złego.
Funeris Venatio:
- Przepraszam bardzo, ale prowadzimy negocjacje handlowe. Czy mógłbym prosić pana o odstąpienie? - powiedział ork.
No cóż, Elizabeth stała przed karczmą. Rina nie.
Melkior Tacticus:
- Tak tak, do niejakiego Konrada Tyberiusza w mieście Raschet. Odparł uprzejmie kładąc list na ladę.
Funeris Venatio:
- A dane nadawcy?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej