Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krajobraz z wilgą i ludzie
Elizabeth:
- Biegnij! Ja nie moge, tłum mnie niesie, za mała jestem. Zostaw mnie i idź szukaj złodzieja.
//Znikam za pewne na całe dwa dni :) Owocnych poszukiwań
Funeris Venatio:
Rina biegła trochę jak dziecko we mgle. Nie widziała nikogo, kto niósłby jej listy, nie spostrzegła żadnej postaci, która mogłaby uchodzić za złodzieja. W teorii mógłby to być każdy, każdy z przechodniów, handlarzy, przekupniów i klientów. Elfka została z niczym.
Melkior Tacticus:
- Przekazać "list" i śledzić kuriera. Odparł elf.
Funeris Venatio:
- To ten budynek z napisem "DHL" na froncie. Jurand zawsze wysyła listy do niejakiego Konrada Tyberiusza w mieście Raschet, żeby nie adresować ich bezpośrednio "Funeris Venatio, agent Bractwa ÂŚwitu" - powiedział Antoni.
Melkior Tacticus:
- DHL? Ciekawy skrót. No nic, idę bo Themo znowu jest w swoim świecie. Odpowiedział i ruszył do wskazanego budynku, zostawiając Froda na zewnątrz. Wszedł do środka.
- Dzień dobry, chciałem nadać list.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej