Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krajobraz z wilgą i ludzie
Elizabeth:
- Zatem prowadź. - Wstała i była pogotowa w dalszą droge, tym razem do gabinetu elfa.
Rina:
- No to chodźmy. Miejmy już to z głowy. - wstała od stołu i gdy elf wstał wzięła go pod ramię po czym wyszli.
Funeris Venatio:
No i wyszli. Można nawet powiedzieć, że ruszyli przed siebie. Szli, szli, szli... Minęli katedrę wzornictwa nowoczesnego, zakład tkacki i kolegium uczniowskie. Znaleźli się wreszcie przy katedrze muzyki. Weszli do budynku, raczej niewysokiego, ale pełnego dobrze izolowanych dźwiękowo pomieszczeń. Gabinet elfa znajdował się na prawo. Otworzył on drzwi i wszedł do środka, zapraszając za sobą kobiety.
- Zwykle wysyłam z tym Fulka de Lorche, zaniemógł jednak ostatnio i sam muszę się tym zajmować... - zaczął, gdy powoli kroczył w stronę biurka. Pomieszczenie było niewielkie, znajdowało się w nim owe biurko, dwa regały, stojak na lutnię, flet poprzeczny i jeszcze tam coś, czego żadna z kobiet nie znała. Ogólnie gabinet jak gabinet, nic nadzwyczajnego.
Rina:
- Chwila, chwila. To ty nie jesteś Fulko? Przecież Funeris mówił że Fulko to jednouchy elf, opis się zgadza... - zapytała zdziwiona spoglądając podejrzliwie na elfa.
Gorn Valfranden:
- Nie trzeba. Odrzekł do gościa który go zagadnął. Wrócił się do stolika przy którym siedział. Usiadł na nim i starał się słuchać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej