Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krajobraz z wilgą i ludzie

<< < (73/110) > >>

Melkior Tacticus:
- Zależy w czym.

Rina:
- A wie pan co? Skoro pan taki miły to chętnie. - uśmiechnęła się, skrzętnie spoglądając czy on też nie ma broni.

TheMo:
Nieobecny dotąd Themo, który tylko przysłuchiwał się rozmowie postanowił w końcu zabrać głos.
-Skoro tu jesteśmy to czas najwyższy podjąć jakieś działania.
Rozsiadł się na krześle i skrzyżował ręce na piersi oczekując odpowiedzi.

Funeris Venatio:
- Wybaczy pan, ale zapomniałem imienia... - powiedział Jurand, patrząc na kogoś, kogo jakby wcześniej tutaj nie było.


Nie miał broni. To był uniwersytet, teren całkowicie wyznający wartości pacyfistyczne. Tutaj się oręża nie nosiło. Gdyby było inaczej, to by nikt kobietom broni przed wejściem nie odbierał.
- Weźmie mnie któraś pani pod rękę? Mimo iż nauczyłem się żyć bez lewego ucha, to jednak idzie się łatwiej z kimś z owej strony.

Rina:
Długoucha uśmiechnęła się szeroko pokazując rząd śnieżnobiałych ząbków. Wzięła elfa pod ramie i ruszyła z nim. Elizabeth zaś chyba dreptała obok nich. - Wie pan. Miałam to w zamyśle lecz nie chciałam się narzucać ale skoro pan prosi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej