Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krajobraz z wilgą i ludzie

<< < (67/110) > >>

Funeris Venatio:
Elf jednak wyzwolił się z uścisku. Podniósł do góry ręce w geście, że nie chce z tym mieć nic wspólnego i ruszył w uprzednio obranym kierunku. To złapanie jego ramienia, stanowcze i mocne, w ogóle wydało mu się tak nieprawdopodobne i nie pasujące do tego, co kobieta mówiła, że już na pewno nie miał zamiaru jej pomagać.

Rina:
Rina zrobiła tak <facepalm> i spojrzała na ziemie. Głośno odsapnęła i ruszyła w stronę małej Eli. Szybko znalazła się przy niej. - Cóż. Nic nie załatwiłam, agentki ze mnie nie będzie. - szepnęła.

Elizabeth:
- Każdy popełnia błędy, ja też go nie znalazłam. Co robimy? Co to za dzwon?

Melkior Tacticus:
- To w zasadzie tyle, miałem wypytać o ogólną sytuację. Wiesz, ja nigdy nie brałem udziału w quasi-wywiadowczych akcjach...

Funeris Venatio:
Tymczasem elf dotarł do stróżówki przy wejściu i począł rozmawiać z osiłkami.


- Gdzie tymczasem jest Funeris? - spytał Jurand.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej