Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krajobraz z wilgą i ludzie

<< < (40/110) > >>

Funeris Venatio:
- Dziękuję, to raczej wszystko. Zostało mi już niewiele do roboty.

Gorn Valfranden:
Gorn skończył swoją robotę. Razem z dwójką orków podeszli do Funa , Themo i Melkiora. Wojownik nie do końca wiedział o co chodziło z zamachem więc spytał - Zamach?. Nie słyszałem. Opowiecie mi o tym?.

Funeris Venatio:
- Themo, nasz drogi kompan, był ofiarą zamachu. Na szczęście asasyn był nieco nieudolny, albo to Themo był na tyle przytomny, że udało mu się uniknąć śmierci. Stracił jednak dom w pożarze, który rozpętano zaraz po tym zajściu. Stały za tym Krwawe Kruki, które działały na polecenie demona. Ów niedoszły zabójca przyznał się później na posterunku straży do wszystkiego, stąd mamy więcej informacji. Na liście zamachowców byłem również między innymi ja, ale widocznie nie mogli mnie nigdzie przydybać.

Rina:
Kobieta w duchu strzeliła facepalm'a, na zewnątrz natomiast zacisnęła zęby. Wzięła wiadro i przy pomocy łopaty ładowała śmierdzące odchody konia do wiader. Dwa wiadra wzięła w ręce, wyszła na pokład i fiuuu... ÂŁajno poleciało do morza. Wróciła pod pokład i załadowała ponownie, kolejne wiadro łajna wyleciało za burte. Jeszcze kilka podejść i robota była skończona.
- A teraz dajcie mi wszyscy spokój. - rzuciła do mężczyzny i pobiegła pod pokład, do pokoju swojego i Eli. Rozebrała się z tych brudnych ubrań do samej bielizny i rzuciła się na łóżko.

Gorn Valfranden:
Gorn uważnie wysłuchał opowieści Funa. Nie podobało mu się to, nawet bardzo. Tak jak mówił wcześniej wrogów jest coraz więcej a przyjaciół coraz mniej. Paskudna historia. Cholerne demony.  Te czasy stają się coraz bardziej niebezpieczne. Coś jeszcze się działo?.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej