Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krajobraz z wilgą i ludzie
Funeris Venatio:
Themo musiał chyba przysnąć, albo po prostu miał halucynacje. Cała wyprawa nie była w Atusel nawet przez chwilę, trudno było więc oglądać budynki tego wielkiego portowego miasta. Startowali z Utamin, na północy, ze zdecydowanie mniejszego portu, ale portu macierzystego brygu "Raginis".
Elizabeth:
- Miło, że pamiętałeś Funerisie - wspomniała, słysząc jak wymienia jej niewielki udział w walce z szajką. Zarumieniła się, zaś zaraz po tym bez wybrzydzania zaczęła zajadać się potrawką. Widać nawet i tak można zmotywować niejadka.
Gorn Valfranden:
Gorn bardzo uważnie wysłuchał wypowiedzi Funerisa. Nie odzywał się gdyż pogrążył się w głębokim zamyśleniu - hmmm.... kolejni z wariatkowa chcą wzywać demony. Nieciekawa sprawa, Bardzo nieciekawa sprawa. Jasne było że trzeba odnaleść tego vuko zanim zrobią to ich wrogowie.
// Vuko to przypadkowe imię? czy je z książki wziąłeś? bo jeśli z książki to znam jej tytuł.
Melkior Tacticus:
Melkior tak naprawdę nie cierpiał kawy, sprawdzał tylko Anioła. Aragorn pijał ją tak często i w takich sytuacjach że to bywało aż... dziwne. Delikatnie mówiąc. Usiadł i ściągnął kolczy kaptur kładąc go na stole. Napił się ciepłego naparu i zaczął powoli pałaszować potrawkę. No kucharza to chyba porwę do siebie... Pomyślał po kilku kęsach. Elf słyszał już to co mówił Funeris. Nie miał nic do dodania.
Funeris Venatio:
- Nikt nie chce nic powiedzieć? Może to i dobrze - uśmiechnął się. Przynajmniej nikt nie zaczął od tego, że ta misja nie ma sensu, że niepotrzebnie płyną. Funeris miał siorbnąć potrawki, ale zakołysało wyraźnie statkiem, aż należało przytrzymać naczynia. Im bliżej będą wyspy, tym pogoda będzie lepsza, gdyż akurat tam płyną sprzyjające im prądy oceaniczne i wieję odpowiednie wiatry, które przepędzając taką pogodę.
- Tymczasem chciałbym, żebyśmy zjedli w spokoju - spojrzał po zebranych w kambuzie, lustrując każdego. Zatrzymał wzrok na Gornie. - Brak trzech zębów pamiętam, Gornie, ale co to za blizna? Dawno się nie widzieliśmy, nie pamiętam jej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej