Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krajobraz z wilgą i ludzie
Elizabeth:
Elizabeth zrobiła kwaśną minę, widocznie lekko podirytowana dociekliwością anioła.
- Nie lubię jej! - powiedziała donośnie składając ręce i odwracając wzrok.
Funeris Venatio:
- Zgadłaś, nie zrozumiałem - powiedział Funeris, prosząc jednocześnie Zartata o odrobinę jego mocy i wytrwałości.
Elizabeth:
- No od razu wiedziałam, że nie zrozumiesz. - Widać było, że kobiecie zbiera się na płacz, bo nikt nie jest w stanie jej zrozumieć.
Gorn Valfranden:
Gorn kiedy Funeris chciał się dowiedzieć o co poszło w kłótni, Paladyn raczej się spodziewał że zacznie zwalać winę na rinę, tak się jednak nie stało. Wojownik na razie nie odzywał się tylko podszedł do burty wychodzącej na port. Następnie patrzał na przystań jednocześnie pocierając swoją bliznę.
Rina:
Długoucha złapała za nóż i zaczęła obierać warzywa, gdy już to zrobiła złapała tasak i siekała rzepę na kosteczkę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej