Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kojący dotyk Enart. Ogrody Erosa.

<< < (74/84) > >>

Evening Antarii:
-Każdy boi się samotności- skomentowała to beztrosko, i pewnie wzruszyłaby ramionami, gdyby nie to że zajęta była swoim futrzastym przyjacielem. A więc nawet on nie musi polować, inne zwierzęta nie muszę się go bać, żadne z nich nie jest ofiarą ani zabójcą. -Rozumiem, że roślinożercy nie mają się czym martwić, ale co je taki leopard? Skąd bierze mięso?- zmieszała się. Nigdy nie sądziła, że w Marancie istnieje taki skrawek lądu, gdzie zwierzęta nie polują, a ten naturalny porządek jest zachwiany, choć wydaje się rajską koleją rzeczy i bardzo sprawiedliwą.
-Pomnik? Hm, chodźmy więc, chętnie go zobaczę- powiedziała wstając znad leoparda, któremu posłała ostatnią pieszczotę.

Canis:
//Evening Antarii i Salazar Trevant:

Zwierzę zadowolone z pieszczot napotkanej kobiety z zachwytu otworzyło paszczę i delikatnie polizało dłoń w podzięce za troskliwe i miłe zachowanie.

Salazar westchnął głęboko... Jednak też nie miał odwagi by coś powiedzieć.
- Tak, chodźmy... - Powiedział i ruszył wraz z Eve alejką dalej.

Alejka obfitowała dalej w tę samą roślinność i te same zwierzęta co rusz wynurzające się spośród drzew i krzewów, jednak nie zakłócały wam przejścia. W oddali dojrzeliście zakończenie alejki, która łączyła się z innymi drogami tworząc plac, w którego centrum stała fontanna Erenis.


Centralny plac parku zajmuje fontanna z posągiem skrzydlatego człowieka, zaś wokół niej rozsiane są inne posągi. Fontanna jest o tyle ciekawa, ze rzeczywiście w stawiku na cokole ciągle płynie woda, nie wyparowuje, jednak jeszcze ciekawsze są ornamenty na cokole. Na cokole znajdują się bowiem 4 wgłębienia w kształcie sześcianów o boku 6 centymetrów. Co ciekawe, te kwadraty są pierścieniami na cokole podzielone na równe 3 płaskie części.

Wszędzie wokół łączących się alejek w plac rosły dzikie rośliny, róże, maki oraz paprocie racząc fontannę pięknym otoczeniem. Evening dojrzała na cokole wgłębienia...

- Ta fontanna, ten posąg... myślę, ze symbolicznie znajomy członkom Bractwa świtu. a posągi wokół przedstawiają postacie uciekające przed jej licem, symbolizują strach istot niecnych przed dobrem świata, przed miłością Erosa...

//Armin i Silion:

Zwierzę z zachwytu dostając pieszczoty podziękowało poprzez opięcie szyi Armin swoim puszystym ogonem, po czym delikatnie zszedł z ramienia wracając do swoich pobratymców.

Gdy szliście dalej alejką nie dojrzeliście nic nadmiernie innego od dotąd dojrzanych widoków, dopiero zakończenie alejki ujawniło zaskakujący widok. Idąc Alejką dotarliscie do środka ogrodów, gdzie stała fontanna Erenis.


Centralny plac parku zajmuje fontanna z posągiem skrzydlatego człowieka, zaś wokół niej rozsiane są inne posągi. Fontanna jest o tyle ciekawa, ze rzeczywiście w stawiku na cokole ciągle płynie woda, nie wyparowuje, jednak jeszcze ciekawsze są ornamenty na cokole. Na cokole znajdują się bowiem 4 wgłębienia w kształcie sześcianów o boku 6 centymetrów. Co ciekawe, te kwadraty są pierścieniami na cokole podzielone na równe 3 płaskie części.

Wszędzie w okól łączących się alejek w plac rosły dzikie rośliny, róże, maki oraz paprocie racząc fontannę pięknym otoczeniem. Silion i Armin dojrzeli na cokole wgłębienia...

//Szarlej:

Zwierzę jednak nie zaufało osobie, która zaczęła deptać zieleń ogrodów i uciekło w głąb znikając ci całkowicie z oczu.

Gdy szedłeś dalej alejką nie dojrzałeś nic nadmiernie innego od dotąd dojrzanych widoków, dopiero zakończenie alejki ujawniło zaskakujący widok. Idąc Alejką dotarłeś do środka ogrodów, gdzie stała fontanna Erenis.


Centralny plac parku zajmuje fontanna z posągiem skrzydlatego człowieka, zaś wokół niej rozsiane są inne posągi. Fontanna jest o tyle ciekawa, ze rzeczywiście w stawiku na cokole ciągle płynie woda, nie wyparowuje, jednak jeszcze ciekawsze są ornamenty na cokole. Na cokole znajdują się bowiem 4 wgłębienia w kształcie sześcianów o boku 6 centymetrów. Co ciekawe, te kwadraty są pierścieniami na cokole podzielone na równe 3 płaskie części.

Wszędzie wokół łączących się alejek w plac rosły dzikie rośliny, róże, maki oraz paprocie racząc fontannę pięknym otoczeniem.

Eros:
Dojrzeliście, jak z gęstwin drzew wychodzi tajemnicza postać, znana wam z pokładu "Krwawego Graala"

- Absterget Eros omnem lacrimam ab oculis eorum. - wypowiedział donośnie do wszystkich, lecz swoje kroki skierował w kierunku Salazara.

Sięgnał pod płaszcz i wyciągnął tajemnicy przedmiot w formie znanej wszystkim kostki. Podszedł do Salazara i podał mu wyciągnięty przedmiot z płaszcza:

Nazwa: Srebrny sześcian Erosa
Opis: Jest to tajemnicza sześcienna kostka wymiarów 6 na 6 na 6 centymetrów, cały sześcian składa się z połączonych ze sobą 9 sześcianów o wymiarach 2 na 2 na 2 centymetra. Nie jest możliwe jej rozłożenie, możliwe jest obracanie płaszczyzn sześcianu.

Silion aep Mor:
Krasnolud ujrzał piekne widoki, normalnie go zatkało, stanął na chwile jak wryty i przygladal sie posagowi oraz majestatycznemu otoczeniu. Podszedl blizej tej fontanny i przyjrzal sie otworom. Wyjal swoja kostke i zdziwil sie. - Jak tu pieknie Ar. Ale spojrz, ta kostka bedzie tu pasowala. - powiedzial wesolo. Po czym dodal w strone Erosa. - Absterget Eros omnem lacrimam ab oculis eorum.

Szarleǰ:
Szarlej posmutniał wyraźnie, gdy zwierze spłoszyło się i zniknęło mu z oczu.
Ruszył jednak dalej, wciąż mając nadzieję, że jakiś zwierzak zainteresuje się jego osobą, wszak od zawsze tak bardzo chciał mieć zwierzaka! Wreszcie dotarł do fontanny, gdzie ponownie ujrzał osobnika, który nie tak dawno temu uśmiercił jaszczurzą naturę Salazara Trevanta. Całe zajście lekko go zdziwiło, lecz wreszcie zaczął rozumieć sens i istotę całej sytuacji, jaka zaszła na pokładzie Krwawego Graala.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej