Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kojący dotyk Enart. Ogrody Erosa.
Mohamed Khaled:
//Wiem, wiem.. Zjebałem na całej linii ;[
Otarł pot z twarzy i spojrzał na panią kapitan, wyczekując dalszych rozkazów.
Evening Antarii:
-Sprzątnąć ciała. Nie będą nam tu truchła na pokładzie zalegać
Silion aep Mor:
Krasnolud schował swoje noże tam gdzie ich miejsce, podszedl do pani kapitan i spojrzal jej w oczy. Zlapał za dłoń i ucałował ją delikatnie.. - Przepraszam Evening. Urażona męska duma której szczerze nienawidze. Wybacz mi. - mowil lekko smutnym glosem i mial gdzies publike ktora obserwowala jego gest.
Evening Antarii:
Eve odpowiedziała uśmiechem. Pełnym zrozumienia i wybaczenia. -No dobra, a teraz bierz się za sprzątanie- jej uśmiech zmienił się na nieco bardzie wredny. Oczywiście tylko się droczyła!
Mohamed Khaled:
- Gdzie nasz sternik, pani kapitan? ÂŻyje, czy świętuje przy stole Rashera? - wziął jedno z najbliższych ciał, przymknął mu oczy i wyrzucił za burtę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej