Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kojący dotyk Enart. Ogrody Erosa.

<< < (40/84) > >>

Anette Du'Monteau:
Anette chwyciła za jedno z wiader i zaczęła nieco się wspinać by dosięgnąć wodą płonącego masztu. Pomagała w tym jej wyuczona akrobatyka i doświadczenie w podobnych rzeczach.

Silion aep Mor:
Krasnolud złapał dodatkowe wiadro i napełnił je wodą, pobiegł pod maszt i wspiął się za Anette, podał jej drugie wiadro napełnione po brzegi i sam też swoim chlusnął w żagle. Z pustym wiadrem zszedł na dół by je napełnić.

Elrendar:
Również nie omieszkałem pomóc przy gaszeniu masztu. W końcu przydam się do czegoś załodze. Zostawiłem uzbrojenie i jedynie odziany w spodnie, koszulę i buty ruszyłem na pomoc. Lekkie elfie ciało nadawało się do takiej wspinaczki i odrobiny wygibasów. Podstawiłem sobie wiadro pod maszt, po czym wspiąłem się nieco wyżej. Poprosiłem jednego z towarzyszy żeby podał mi je i chlusnąłem wodą na najbardziej palącą się cześć.

Silion aep Mor:
Krasnolud napełnił swoje wiadro i zaniósł je pod maszt, podał załodze aby dali elfowi po czym odebrał puste wiadra Anette i Elrendara, pobiegł je napełnić.

Armin:
Ciemnoskóra schowała szybko kuszę oraz ukryte ostrze i również zabrała się do gaszenia pokładu. Wzięła wiadro i pobiegła za Silionem napełnić pojemnik wodą. Gdy to zrobiła wróciła na pokład i zaczęła gasić ogień, który powolutku się rozprzestrzeniał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej