Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kojący dotyk Enart. Ogrody Erosa.
Canis:
Salazar ostatkami sił tracąc życie w ciele rozrywanym energią wyładowań i bólem, sięgnął obydwoma ramionami postać za szyję i wywrócił się na plecy, uderzając o burtę plecami. Impet działania przerzucił jego oraz drugą postać za burtę, spadli do oceanu.
Tonąc w odmętach czarnej wody, błyskali fioletową barwą przez wiele chwil, by zniknąć w mroku oceanu.
Elrendar:
Chwyciłem za swój miecz i tarczę gotowy na ewentualność ataku z bliska, bo niestety na działach się nie znałem. Wtem nagle pojawił się dziwny jegomość w płaszczu. Nie miałem pojęcia co też mógł chcieć. Tym bardziej że mówił w kompletnie nieznanym języku. Wtedy wydarzyło się to...jaszczur Salazar wraz z nieznajomym zniknął w odmętach oceanu. Przez chwilę towarzyszyły im jeszcze błyski jakiejś energii.
Silion aep Mor:
Krasnolud zdebial, nie wiedzial co sie wlasnie stalo. Szybko schowal kusze, zlapal rune lodu i podbiegl blisko ognia. -Anoshu! - mrozny podmuch dlugi na 5m zagasil ogien. Schowal rune i ponownie dobyl kusz, podbiegl do Ar i Eve i rzekl. - Co TU sie wlasnie stalo? - zapytal z niedowierzaniem.
Armin:
Armin ujrzała całą zaistniałą sytuację. Biedny jaszczur lecący w otchłań morza wraz z przeciwnikiem. Ciemnoskóra spojrzała na chwilę w dół, ale szybko otrząsnęła się w szoku. Prawdziwy zabójca nie pokazuje swych emocji. Przecież statek był w ogniu i trzeba było coś z tym zrobić.
- Potem opowiemy. - powiedziała kobieta.
Silion aep Mor:
Krasnolud otrzasnal sie z szoku i pociagnal za reke zszokowana Eve. Zrobil grozna mine i rzekl glosno lecz spokojnie. - Tylko niech nikt nie panikuje, musimy zachowac spokoj! Tylko to nas uratuje! Kto ma rune Anoshu nie gasi ogien! Sprawdzcie czy mamy jakas wode pod pokladem, tylko nie wylejcie calej. Tylko najwazniejsze wpierw gasic MASZTY I ZAGLE bo bedziemy w dupie! po chwili sciszonym glosem do rycerki. - Evening kapitanie, co zarzadzasz? Mamy piratow na karku i plonacy statek do tego jeszcze ta cholerna mgla i niebezpieczne igly skalne na dnie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej