Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kojący dotyk Enart. Ogrody Erosa.
Silion aep Mor:
Krasnolud usmiechnal sie szeroko patrzac w gwiazdy, lyknal troszeczke wina i rzekl rozmarzony. - Te gwiazdy nie dorownuja twoim oczom ani urodzie. Przycmiewasz je, zagluszasz ich blask swoim pieknem.
Armin:
- Bez przesady... - zaśmiała się kobieta nadal patrząc w górę. - Pomyśl sobie, że niektóre z tych gwiazd mogą już nie istnieć. A my i tak widzimy ich blask. Niesamowite... - powiedziała zafascynowana maurenka.
Silion aep Mor:
- O tak to prawda, o tym tez moznaby snuc godzinami rozwarzania ale jedzonko nam stygnie. Smaczego Armin. - podal pobiecie jej tacke i kubek wina. Przybili kubki a krasnolud rzekl. - Za nas! Aby nigdy, nic nas nie rozlaczylo. - wypil lyka wina i zabral sie za swojapieczen.
Armin:
- Za nas. - powiedziała kobieta i wypiła jeszcze troszkę wina. Ciemnoskóra spojrzała na niebo i została tak przez dłuższą chwilę... Jest tyle gwiazd ile ludzi na marancie. A może więcej? A co jeśli nagle księżyce by zgasły? Ciemność by nastała i co dalej? ÂŻycie by ustało? A może byłby to nowy początek...?
Silion aep Mor:
Krasnolud spojrzal kobiecie w oczy. - Co jest Ar? Co znow gnebi? - zapytal.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej