Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kojący dotyk Enart. Ogrody Erosa.

<< < (26/84) > >>

Silion aep Mor:
- Tak? - zapytał porzadnie czochrając jej włosy. - A będzie mi dane je odkryć? - zapytał wesoło. Bujnęło mocniej statkiem ale czy to komuś przeszkadzało gdy się jest z ukochaną osobą?

Evening Antarii:
-Hah, będzie jeszcze okazja, żeby wykazać się talentem kulinarnym. Może nawet razem uda nam się coś upichcić? Może nie jestem mistrzem w kuchni ale co nieco umiem przyrządzić. Ale wiesz co? Okrętowe jedzenie też nie jest złe. Zwykle taki kucharz musi umieć zrobić coś z niczego, szczególnie gdy rejs trwa znacznie dłużej- uśmiechnęła się i usiadła obok, gdy Sal zrobił jej miejsce. Także ona wpatrzyła się w zachodzące słońce. -Mhmm... taaak...- mruknęła z zadowolenia i z uśmieszkiem na twarzy. -Zdecydowanie wolę zachody słońca niż wschody. Jest w nich coś magicznego. Szczególnie, że z drugiej strony niebo ciemnieje i przynosi mrok- oparła się łokciami o kolana i położyła głowę na dłoniach. -A tak w ogóle.... Gdzie twój harsesis?

Armin:
- To się okaże. - powiedziała maurenka uśmiechając się i pocałowała mężczyznę w usta. Pocałunek był krótki, lecz namiętny. Armin spoglądała na niebieskie oczy krasnoluda. Wyglądały prawie jak ocean, na którym płynęli.

Silion aep Mor:
Krasnolud uśmiechnął się po pocałunku i pogładził kobietę po policzku, odgarnął jej kosmyk włosów z oczu. - Moja ukochana tajemnica. - rzekł wesoło. Patrzył się chwilę na ukochaną. - Miła sytuacja. - zaśmiał się. - Masz piękne oczy, mówiłem ci to kiedykolwiek? - rzekł rozmarzonym głosem. - Można w nich utonąć, odlecieć, patrząc się w nie odlatujesz w inny wymiar. Niesamowite.

Canis:
uśmiechnął się trochę.

- To dzikie zwierze miało posłużyć za dobry materiał dla dań. No niestety całe mięso zmarnowałem. Mój niewolnik... znaczy najemnik z pewnością będzie zadowolony, że nie musi go już karmić. Swoją drogą dobrze go podtuczył... - Miał nadzieję na nutkę zrozumienia...

- Wschody bywają ponure... zachody na ogół piękne, kojące i majestatyczne przy powolnym spokojnym oglądaniu. Lada moment pokażą się gwiazdy, których widok równie piękny i ten bezkres toni na której wpięte niczym pineski świetliste punkty... inne światy... Wielkość i ogrom świata jest bardzo inspirujący a zarazem przytłaczający...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej