Tereny Valfden > Dział Wypraw

Potrzebny kowal

<< < (18/101) > >>

Silion aep Mor:
Jechaliscie przez jakas godzine przez krzaki, w koncu wjechaliscie na mala polanke. Miala ksztalt okregu o srednicy 5m. Dzieci zaczely dawac znac ze sa glodne i zmeczone, kon tez mial juz dosc. Silen przysinala na twym ramieniu. Najsmieszniejsze bylo to ze nie zabrales ze soba miesa ani z niedzwiedzia, dzika ni z warga.

//: 18:26

DarkModders:
Zatrzymał konia po czym zeskoczył z niego na polanke.
- Zatrzymamy sie tutaj na noc. Przyniose coś do jedzenia z lasu. - powiedział pomagając zejść z konia Silen i jej dzieciom. Konia zostawił pod opieką kobiety a on sam zabrał sie za polowanie. Wszedł w głąb lasu i zaczął wypatrywać zwierzyne.

Silion aep Mor:
No i tak wypatrywal i nic nie zauwazyl. Szedl przed siebie oddalajac sie coraz bardziej az wreszcie cos przebieglo zaraz przed nim samym. To sploszony, mlody jelonek.

1xJeleń - Przed samym twoim nosem, pobiegnie w lewo.

DarkModders:
Polowanie zdawało sie już zakończyć fiaskiem jednak w tym czasie kiedy miał już wracać przed nim samym przebiegł jelonek. Dobył swoją szable i schował sie za drzewem. Jelonek podszedł kilka kroków i zatrzymał sie spoglądając nerwowo za siebie. W tym czasie spokojnym krokiem przemieścił sie w około drzewa i podszedł tak do jelonka. Uniósł szable do góry. Wtedy jelonek odwrócił sie i spostrzegł Szeklana, nie miał już jak wrócić gdyż szabla utkwiła w szyji jelonka. Ten opadł na ziemie bez życia. Otarł szable o jego skóre i przerzucił go przez ramie. Od razu skierował sie w stronę obozowsika.

Silion aep Mor:
//: Przeciwnik posiada wyczulone zmysly, nie posiadasz cichego zabojcy.
Jelonek slyszac kroki szeklana zaczal uciekac i manewrowac miedzy drzewami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej