Tereny Valfden > Dział Wypraw

Potrzebny kowal

<< < (17/101) > >>

DarkModders:
Teraz już jechali traktem w strone miasta lub nie. Zagadał do jaszczurzycy.
- Nie pytałem sie ciebie o to wcześniej ale jak masz na imię? - zapytał patrząc na trakt.

Silion aep Mor:
Jechali w strone lasu a konkretnie drozka gdzie wisiala kobieta i jej dzieci, przejechali obok tego miejsca i dojechali do rozdroza, na lewo byla droga wglab lasu, na prawo powrotna do Atusel.
Jaszczurzyca spojrzala przed siebie czyli w plecy jaszczura i powiedziala. - Przepraszam, to ja powinnam zadbac o to by sie przedstawic. Mam na imię Silen.

DarkModders:
Oczywiście pojechał na lewo w głąb lasu. Koń toczył sie szlakiem.
- Nie musisz przepraszać, czasem sie to zdarza.

Silion aep Mor:
Przytulila mocno Szeklana i polozyla mu glowe na ramieniu. Jej dzieci siedzialy przed nia a za toba. Powiedziala do ciebie. - - Wreszcie od pol roku czuje sie przy kims bezpieczna. Dziekuje ci za to wojowniku, nie znamy sie nawet a czuje sie jakbys byl przy mnie od zawsze.
Kon z trudem przedzieral sie przez troche nizsze krzaki i wysoka trawe, szlo mu to bardzo trudno. Bynajmniej brnal przed siebie wglab ciemnego lasu. Ptaki znow zaczely cwierkac.

DarkModders:
Puścił na chwile lejce by pogłaskać jaszczurzyce po głowie.
- Zadbam o wasze bezpieczeństwo do końca, będziesz mogła żyć bezpiecznie. - powiedział po czym znów chwycił lejce. Krzaki znowu dawały sie we znaki koniowi. Miał nadzieje że obejdzie sie bez kolejnej wycinki okolicznych krzewów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej