Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
Silion aep Mor:
Stachu zabrał się do roboty, robił wszystko co mu kazałeś.
//19:00, 14 godzin do konkursu.
DarkModders:
Ustawił sie przy kowadle i przypatrywał sie robocie Stacha. Mógł na chwile odpocząć, widząc że dolna kosa jest już prawie gotowa przejął od niego młot i wziął sie za wzorkowanie. Pierwsze co zrobił to zachartował stal, nie można było sobie pozwolić na to by broń w trakcie walki popękała. Po 10 minutach wyciągnął kose z wiadra i wytarł dokładnie. Wziął ją i wrzucił do paleniska. Kiedy dobrze sie nagrzała dał Stachowi do przytrzymanie tak jak wcześniej. Uderzał starannie młotem w dłuto formując różnej wieljości ozdobne wzory. Po skończonym wzorkowaniu zaczął poprawiać ostrze kosy. Kuł mocno uzyskując tym cienkie ostrze zdolne przeciąć wszystko co stanie mu na drodze. Po tym wrzucił je do ostudzenia. Wyciągnął je po 10 minutach i odstawił do suszenia.
- Stachu, weż dłuższą stal. Musimy zrobić trzonek. Rozgrzej ją i połóż na kowadle, pamiętaj by ją obracać, musimy uzykać okrągły kształ.
Silion aep Mor:
Stachu wzial taki metrowy pret i wrzucil do ognia, po kilku minutach byl maksymalnie nagrzany, stal byla rozgrzana do bialosci. Polozyl ja na kowadle i kiwnal ci glowa. Silen natomiast juz skonczyla swoj egzemplarz broni i zabrala sie za kolejny, byla juz troche zmeczona.
//19:30 13 godzin, 30 minut do konkursu.
DarkModders:
Podszedł do stolika i ubrał grubą rękawice, chwycił metalowe ostrze i podszedł z nim do kowadła.
- Obracaj. - powiedział do Stacha i przystawił ostrze do prętu. Kiedy ten zaczął kręcić ze skupieniem obserwował cały czas pręt. Równie obrabiał w idealny okrąg. Po dobrych 20 minutach stal nabrała swlich krągłości. Zatrzymał Stacha i wziął sie za obcinanie tego co nie uformowało sie na stali. Po tym chwycił stal i wrzucił ją do wiadra. Po jej zachartowaniu osuszył ją i rozgrzał. Teraz zostało dorobić tylko wzorki. Ze starannością nanosił na rękojeść małe stalowe paski, które topił na rozgrzanej rękojeści. Wszystko było gotowe. Odstawił młot i wziął sie za składanie broni. Wszystko znowu rozgrzał prócz rękojeści, która była aż biała od temperatury. Po rozgrzanie przyniósł na kowadło ostrze toporka, mocno docisnął je do trzonka i zaczął obrabiać młotem. Po tym wyciągnął kose i ze starannością docisnął do trzonka. Oczywiście to też obrobił. Młot odstawił na kowadło a gotową broń włożył do wiadra z wodą. Po upływie 10 minut wyciągnął je z wody i osuszył. Jeden egzemplarz był już gotowy. Przywołał Stacha i dał mu broń.
- Na ostrz na szlifierce. Tylko dokładnie.
Sam wziął sie za dosypywanie węgla do paleniska.
Silion aep Mor:
Stanisław szybkimi, płynnymi ruchami naostrzył ostrze topora jak i "kose". Ty tymczasem dorzucałeś wegla, dobra wybrales pore bo kilka minut pozniej ogien by wygasl i trzeba by bylo rozpalac od nowa. Straznik odlozyl bron na stol i wrzucil jeden pret do ognia, zar byl dosc slaby wiec pasowalo dostarczyc mu wiecej tlenu. Silen wciaz wygrywala z wami.
//20:10. 12 godzin, 50 minut do konkursu.
//: 2xKosa gotowe!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej