Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
DarkModders:
Jaszczur spojrzał na Silen.
- No, szable moge ci pożyczyć. - powiedział po czym zaczął jej poprawiać szable, źle ją założyła. - Jeśli chcesz to możesz iść, Carl potrzebował jeszcze jednej osoby do pomocy.
Silion aep Mor:
- To super. - usmiechnela sie, wziela cie za reke i pchnela cie w strone wyjscia.
DarkModders:
Jaszczur oczywiście poszedł. Wyleźli na ulice i skierowali sie w stronę domu Carla. Kilkanaście metrów przed nimi szedł Stachu. Dzień sie powoli kończył a praca jeszcze sie nie skończyła. Zobowiązał sie że pomoże Carlowi wygrać te zawodowy. Szczerze interesowała go ta stal którą widział w jego kuźni. Wyglądem nie przypominał mu tej którą znał ze swojej kuźni.Po chwili wraz z Silen dotarli pod dom Carla. Otworzył furtke i wszedł na jego posesje kierując sie w stronę kuźni. Po chwili był już w kuźni.
- Znalazłem dwóch pomocników.
Silion aep Mor:
Carl wciaz uderzal w metal na kowadle, nawet na was nie spojrzal tylko rzekl. - Dobrze, polozcie to gdziekolwiek. Zjem pozniej. Teraz nie jestem glodny. - i tlukl dalej. Kilka minut pozniej metal wyladowal w wodzie. Mezczyzna gdy was ujrzal troche sie speszyl. - To wy! Przepraszam, myslalem ze to ktoras z moich sasiadek znow przynosi mi kolacje. Witam pania. - przyklakl na jedno kolano i ucalowal Silen w dlon. Kobieta zawstydzila sie, mezczyzna puscil jej reke i zlustrowal cie pytajacym wzrokiem. - Jest Stachu, jestes ty. Miales wziac do pomocy jeszcze jedna osobe.
- A ja? - wtracila.
- Wybacz ale... - nie zdazyl dokonczyc bo wtracil sie Stachu.
- Ona jest swietna, szybka, zwinna, piekna, moze z kowadlem tez sie wykaze bo szabelka wywija przednio.
Silen zasmiala sie.
DarkModders:
- Stachu ma racje, przyda sie. - powiedział puszczając dłoń kobiety i wszedł głębiej w kuźnie Carla. Wydarł jakieś sukno, obwiązał sie nim w pasie i wyszedł do zgromadzonych.
- Nie ma co tak stać. Carl, co mamy kuć i z czego mamy kuć?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej