Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
Silion aep Mor:
- Witaj jaszczurze. Boli jak cholera, jestem Carl. Nawet nie zdazylem ci podziekowac. - teraz zauwazyles ze ma pelno strupow na twarzy, strupow po cieciach ostrym przedmiotem. Rece pobliznione i poparzone, raczej nie od pracy w kuzni. Niczym krasnolud tlucze twardy i zarazem elastyczny metal, jakby na jakas czesc. - Czego chcesz bo widzisz, nie ma czasu?
DarkModders:
Podszedł do kowadła i spojrzał na stal Carla.
- Jestem Szeklan Caved, jeden z lepszych kowali w Efehidonie. Przyjechałem tu pomóc ci w wygraniu zawodów.
Silion aep Mor:
Stal Carla byla jakas dziwna, nienaturalna, jakis stop specjalny lub cos podobnego. Mezczyzna nie odrywal wzroku od kowadla. - Przyjechales mi pomoc? Jaszczur ot tak przyjechal pomoc czlowiekowi? Ty mi lepiej powiedz czego naprawde chcesz ode mnie i po co tu przybyles. Skad wiesz o zawodach skoro to wydarzenie lokalne?
DarkModders:
- Przysłał mnie tu Eren. Powiedział że potrzebujesz pomocy a że potrafie dobrze kuć to sie podjąłem tego. Ze mną nie zginiesz. - powiedział z uśmiechem na twarzy.
Silion aep Mor:
- Ze tak spytam, co to za Eren i czemuz on przyslal cie do mnie? Przeciez ja nigdy, nikogo nie prosilem o pomoc. - powiedzial odkladajac mlot i wkladajac wykuty fragment do kadzi z woda. Wzial kolejny pret i wlozyl do paleniska by sie rozgrzal. Czekajac spojrzal na ciebie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej