Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
DarkModders:
- Dzięki wielkie. - powiedział z uśmiechem na twarzy. Spojrzał na Silen po czym wziął sie za krojenie mięsa, podał spory kawałek Silen, sobie i jej dzieciom.
- Smacznego. - powiedział po czym wstał od stolika i podszedł wraz z większym kawałkiem dzika do Stacha i Edwarda.
- No panowie, to dla was, smacznego. - powiedział do kumpli po czym wrócił do stolika. Na stoliku leżał jeszcze kawał dzika. Zaczął sie zajadać.
Silion aep Mor:
Straznicy mocno sie zdziwili twoim gestem, usmiechneli, podziekowali ladnie, Ed poklepal cie nawet po ramieniu, gdy sie odwrociles momentalnie zabrali sie za jedzenie. Reszta ludzi rzucala im zawistne spojrzenia lecz oni ich ignorowali. Straznik tez czlowiek, czasem moze sobie pozwolic na cos smacznego a nie tylko zywic sie piwem jak ci dwaj. Twoja jaszczurza kochanka ( <niezdecydowany>) zabrala sie do jedzenia, jadla powoli, dostojnie, uzywajac sztuccow w przeciwienstwie do jej dzieci i straznikow ktorzy jedli rekoma brudzac wszystko wokol. Jadles miesko ktore wrecz rozplywalo sie w ustach, pachnialo piwem, ziolami i owocami, mialo delikatny posmak lesny, taki szyszkowy. Zwierze szybko znikalo z talerzy.
DarkModders:
A brzuch powoli zapełniał sie aromatycznym mięsem. Coś cudownego, chyba to miasto jeszcze kiedyś odwiedzi wracając z Tihios. Kiedy skończył jedną porcje odkroił nożem kolejny kawałek mięsa nakładając na talerz. Wreszcie tu mógł odejść na chwile od haniebnej porażki z aktami. Do Bastardo narazie nie zamierzał wracać.
- Jak ci sie tu podoba? - zapytał Silen.
Silion aep Mor:
Kobieta akurat konczyla swoja porcje, z gracja szlachcianki zajadala kazdy kawalek. Widac ze umiala sie zachowac wsrod ludzi lub poprostu jest dobrze wychowana. Przelknela swoj kawalek miesa i spojrzala na ciebie swymi pieknymi oczyma. - Wiesz, mam mieszane uczucia. Najpierw ten las, pozniej brama, twoje jedzenie paznokci przy kapliczce, teraz ten straznik. A tobie jak sie podoba?
Dzieci natomiast zaczely uderzac widelcami o stol. - Jeszcze, jeszcze! - wturowaly. Kto by pomyslal ze takie male a tyle zjesc potrafia.
DarkModders:
Jaszczur odkroił dwa duże kawałki i dał dzieciom.
- Nawet mi sie tu podoba. Jutro zawody kowalskie, po nich wyjedziemy. - powiedział biorąc kolejnego kęsa mięsa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej