Tereny Valfden > Dział Wypraw

Potrzebny kowal

<< < (68/101) > >>

Silion aep Mor:
Mezczyzna podal ci bron i spojrzal na ciebie lustrujacym wzrokiem. - Jestem Edward Bystry. - rzekł przyjaźnie.

DarkModders:
- Szeklan Caved. - powiedział opierając halabarde o bark i podając mu prawice. Kiedy sie przywitali chwycił broń i ustawił sie na miejscu Stacha. Przynajmniej miał coś do roboty.

Silion aep Mor:
- Powiedz no, co to sie stalo ze Carl taki pocharatany? Gdzie go znalazles? - zapytal.

DarkModders:
- Już ci mówie Edek. - powiedział poprawiając halabarde. - Przyjechałem tu na zawody kowalskie i miałem spotkać sie z Carlem u niego. Poszedłem tam zastając zupełną ruine. Jak sie okazało ktoś tam był bo ogłuszyli mnie i zawiesili na murze, dopiero wy mnie ściągneliście. Wróciłem tam, pogadałem z jego sąsiadem i jak sie dowiedziałem ktoś wybiegł w nocy z jego domu robiąc niesamowity huk. Oberżysta powiadomił mnie też o tym że ma samotnie w lesie. Udałem sie tam i w pewnym momencie trafiłem na pułapke. Zawaliłem sie wraz z ziemią do kompleksu tuneli. Wreszcie po uporczywym spacerze w ciemnościach natrafiłem na Carla torturowanego przez dwóch jaszczuroludzi. W ostatniej chwili uratowałem jego życie. Po tym przywlokłem go tu. - powiedział.

Silion aep Mor:
- Edward. - rzekl nieco zbulwersowany. - Powiem ci tyle. W niezle lajno zes siebie i nas wpakowal. Poinformujemy komendanta strazy o tym. Gdzie jest ta kryjowka mafii? Trzeba tam wpasc i oczyscic teren. - tymczasem w wasza strone zmierzal Stanisław. - Bedzie zyl, nawet moze i wieczorem go wypuszcza, no wiesz, chlop sie rwie do roboty. Zawody czekaja. Do jutra musi nakuc oreza a nic jeszcze nie ma zrobione. - zabral od ciebie bron. - Ale fajnie byloby troche rozprostowac kosci przy kowadle.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej