Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
Silion aep Mor:
//: 1. Co to jest? <huh> Przeciez jak jestes w ciemnosciach, to zawsze cos widzisz. Szef zostawil otwarte wrota, przez nie wpada swiatlo, znajdujesz sie 5m od nich. Dopytuj a nie pisz mi takie farmazony bo tez czasem uciekaja info ktore mam napisac. Od nowa bo ja sobie tej walki nie moge nawet wyobrazic.
2. 1,2m to jest dla cb wysoko? <huh> Pospolity krasnolud jest wyzszy. Tam mozna bezproblemowo wyjsc.
DarkModders:
//Ja nie mówiłem o sobie tylko o Carlu <facepalm>. Jak ktoś jest w takim stanie to ledwo co idzie a o wspinaczce już nie mówie.
Silion aep Mor:
//: Przeciez mozesz go podsadzic... Walka i tak niezrozumiale napisana. Machajac na oslep to ty nawet swojego ogona nie trafisz <ignorant>
DarkModders:
Pociągnął Carla za siebie po czym dobył topór i sparował ciosy zadane przez jaszczury. Odbił ich bronie po czym zadał cios w stronę jednego z jaszczurów. Ten sparował go po czym zaczeła sie wymiana ciosów. Drugi jaszczur w tym czasie nie stał jak kołek w płocie. Widząc że Szeklan zajęty jest walką z jednym z jaszczurów ten pchnął mieczem w jego strone. Na szczęście zdążył uniknąć ciosu i wykonać konkratak prosto w biodro jaszczura. Kości strzeliły a jaszczur gruchnął na ziemie sycząc z bólu. Ostatnim ciosem dobił jaszczura po czym zajął sie ostatnim. Czuł cały czas obecność Zarafirgina, amulet cały czas emanuował dziwną mocą dodającą mu siły. Wymiana ciosów trwała długo, zmęczony jaszczur zaczął odsłaniać swoje słabe punkty. Widząc to nie czekał na nic konkretnego, rąbnął toporem prosto w szyje jaszczura łamiąc jark i uśmiercając go. Było po walce. Odetchnął na chwile po czym wziął sie za przeszukiwanie ich ciał. Po tym złapał carla pod ręke i podprowadził do szczeliny.
- Trzymaj sie mocno, podsadze cie. - powiedział łapiąc go za nogi i podnosząc.
//Co znalazLem?
Silion aep Mor:
//: Ech... Dobra akceptuje.
//: Znalazles: 12 grzywien
Mezczyzna z trudem wciagnal sie na gore. Gdy to zrobil wylozyl sie na ziemi. Zaraz za nim, na gorze znalazles sie ty. Byles za miastem, przy samym murach, przy polnocnej stronie muru.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej