Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
Silion aep Mor:
Koniec korytarza byl oczywiscie tak gesto zarosniety pajeczynami ze od wewnatrz napewno nie bylo go widac. Twoj kamuflarz byl naprawde przemyslany, glosy byly coraz glosniejsze. Podszedles blizej do samych pajeczyn. Ujrzales duza sale, wszystko wylozone zlobionymi kamiennymi plytami, niczym w swiatyni. Na srodku sali, na stolku, siedzi odwrocony do ciebie plecami, związany sznurem, mezczyzna okolo 30-stki, czarne, krotkie, wlosy, biala, podarta koszula, przypalone spodnie. Przed nim stoi dwoch jaszczurow, jeden tnie go nozem po twarzy a drugi krzyczy. Gdzie pieniadze? Mow skurwielu!
- Ja... Ja... Ja nie mam. Nie wiedzialem ze tak podwindujecie cene...
- Kurwa, jest jakosc, jest i cena. Co ty durniu myslales ze stal z domieszka magicznej rudy bedzie tania? Tan!
W tym momencie ten drugi jaszczur wcial sie nozem mocniej w twarz mezczyzny. Facet wyl z bolu.
- Zapytam jeszcze raz. Ty odpowiesz mi grzecznie. GDZIE PIENIADZE?!
- Nie, nie mam. Za duzo zadacie.
- Ale towar to bylo dobrze wziac?
- Dlaczego mi to robicie? Jestem waszym stalym klientem.
- Bo wiesz... - schylil sie by spojrzec mezczyznie w oczy. - Teraz przemyt do miasta... Jest utrudniony, wiesz o co chodzi. Dobrze ze chociaz Wielebny nam pomaga w tej sprawie. Tylko wiesz, to pijawka, on duzo zada wiec musisz za to zaplacic. - usmiechnal sie wrednie. - CO? Ty smieciu! - mezczyzna zaczal sie szarpac na stolku. Jaszczur ruszyl do wyjscia. - Zabij go. - rzucil znikajac w drzwiach.
Jaszczur wzial sznur i zaczal wiazac petle na jednym z koncow, nie ma przy sobie broni, moze cie zaatakowac tylko tym sznurem.
1xJaszczurzy wojownik - 5m przed toba, stoi odwrocony plecami do ciebie, bez broni, posiada tylko sznur z petla, taki jak do wieszania, chce udusic mezczyzne, jestes w przejsciu znajdujacym sie 2m nad ziemia za grubymi pajeczynami. Licze na fajny opis.
DarkModders:
Jaszczur chytrze się uśmiechnął widząc jaszczura bez broni. Teraz albo nigdy - przeszło mu przez myśl. Wreszcie odnalazł Carla jednak w dość nie typowej sytuacji. Był nieźle pokiereszowany, musiał uratować mu życie. przecież nie mógł tak na to patrzyć. Pierwsze co musiał zrobić to zeskoczyć z podestu. Przykucnął chwytając się ręką podestu i zeskakując. Udało mu się zejść bez większego robienia zamieszania. Spokojnym krokiem wyszedł zza pajęczyn. Chwycił za topór i go wyciągnął. Jak wiadomo był wsadzony do góry ostrzami. Podszedł do niego i dotknął go w ramię. Ten odwrócił głowę, był zdziwiony. Jaszczurzy wojownik nie miał szans na reakcje, mocnym ciosem topora wbił jego ostrze prosto w jego twarz. Ten zawył z bólu upadając na ziemie. Wyciągnął topór i dobił go. Wsadził go na swoje miejsce i odciągnął martwe ciało jaszczura w ciemny korytarz. Wybiegł z niego i ściągnął pętle z szyi człowieka po czym powiedział do niego.
- Siedź tu jeszcze. - powiedział szeptem pokazując mu żeby był spokojny. Jedną ze świec zgasił i zawołał donośnie.
- Hej! Chodź tu, trzeba wynieś ciało za nim tu nam zacznie gnić. Sam go nie będę taskać! - powiedział zmieniając troche głos i upodabniając swój ton do tonu zabitego jaszczura.
Silion aep Mor:
- Za to ci place idioto, chyba ze chcesz do niego dolaczyc. Ruszaj dupe! - uslyszales glos.
DarkModders:
- Chodź tu kurwa mać pajacu! - krzyknął.
Silion aep Mor:
- Jak smiesz... Smiesz... Smiesz... - rozchodzilo sie echem po korytarzu. Widac za drzwiami byl kolejny tunel. - Chlopaki, zapierdolcie go. - po chwili do sali wbieglo 3 jaszczury, od razu rzucili sie na ciebie ignorujac Carla ktory zemdlal.
3xJaszczurzy wojownik - 3 m przed toba, bez tarcz, atakuja w rownym rzedzie.
//: Podoba ci sie taki Hack n Slash? <niezdecydowany>
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej