Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
DarkModders:
Po przeczytaniu usiadł na łóżku i ściągnął hełm z głowy by się po niej podrapać. Ciekawiło go co się stało z Carlem i gdzie teraz może przebywać, do tego to jakby zamówienie na stal, tylko jaką stal? Chce czegoś magicznego, być może magicznej rudy. Nie mniej chodziło mu to teraz po głowie. Kartkę złożył i wsadził do sakiewki gdzie miał grzywny. Hełm założył na głowe i wziął się za dalsze sprawdzanie domostwa, może znajdzie coś co rozwieje i tak już poplątane myśli.
Silion aep Mor:
Rozglądałeś się przez chwile po pomieszczeniu i gdy już miałeś wracać ujrzałeś że na podłodze leży zakrwawiona bawełniana chusta na czoło. Krew już zasychała, jej właściciel musiał stoczyć walkę tutaj lub gdzieś indziej wcześniej.
DarkModders:
Nie mógł znaleźć nic konkretnego. Zmierzał już w stronę wyjścia, wtedy kątem oka spostrzegł zakrwawioną chustę. Zatrzymał się i przykucnął przy niej. Wziął ją do ręki i zaczął sprawdzać świeżość krwi. Zasychała już więc mogło to być stosunkowo nie dawno bądź kilka godzin temu. Nie mniej to była jedna z najważniejszych poszlak. Chustki nie miał po co brać ze sobą, położył ją na ziemi po czym wyszedł z domu kierując się na ulice. Spoglądał w stronę domów jego sąsiadów. Po chwili udał się w stronę pierwszego domu. Stanął przy furtce po czym zawołał.
- Jest ktoś w domu?
Silion aep Mor:
Drzwi leniwie otworzył starszy mężczyzna, w ręku dzierżył nóż kuchenny. Gdy cię zauważył lekko się przeraził i cofnął kilka kroków w tył. Zrobił kamienna minę chcąc ukryć strach i sztucznie dumnym głosem zapytał. - O co chodzi?
DarkModders:
- Szukam kowala Carla, mam do niego pewny interes kowalski. Nie wiesz może gdzie jest teraz? Nie widziałeś go może?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej