Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
DarkModders:
Był troche tym zawiedziony, ciekawiło go co sie stało z Carlem. Nie mnie bez koszuli i broni, która została gdzieś koło muru nie mógł nic zrobić. Obrócił sie i wtedy dostał rzadkim gównem w ramie.
- Głupie ptaszysko. - powiedział wodząc wzrokiem za ptakiem. Wyszedł z posiadłości Carla i ruszył żwawym krokiem w strone muru gdzie została jego koszula i topór. Po drodze oczywiście wytarł to gówny z ramienia.
Silion aep Mor:
Dotarles pod brame, tlum juz sie rozszedl, jacys dwaj inni straznicy pilnowali wejscia a twoj ekwipunek lezal gdzies tam pod murem.
DarkModders:
Wyszedł zza mury i od razu ruszył do miejsca gdzie go powieszono za ogon. Wziął swój topór i wsadził go za pas a koszule założył. Musiał wracać do oberży gdzie przesiaduje Silen z dziećmi. Już z skompletowanym ekwipunkiem ruszył do bramy by udać sie do karczmy.
Silion aep Mor:
Wedrujac uliczkami ujrzal ten sam widok, tej samej karczmy.
DarkModders:
Jaszczur wszedł do karczmy i ruszył w strone schodów. Wszedł na góre i pierwsze co zrobił to udał sie w stronę pokoju gdzie przebywała Silen. Podszedł do nich i otworzył je po czym wszedł do pokoju by zobaczyć czy wszyscy są.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej